Patrzysz na wypowiedzi wyszukane dla zapytania: Szatan z siódmej klasy





Temat: Do Pana Alexa D.B. , odnośnie zakładu dot yczącego usługi 0-700


On Sat, 20 Jul 2002, Ryszard  Rączkowski wrote:
"Leszek A. Szczepanowski" <twin@plusnet.plnapisał:
| To co dzis puszczaja to to jest po prostu zenada.
Dno i wodorosty.
Gdzie się podziały takie filmy jak "Zwariowana rodzina"
czy "Luci postrach ulicy"?
:-)


a pamietasz "Emil fra LĂśnneberg" ? Po polsku chyba
"Emil z Lenebergii" czy jakos tak :)
"Emiiiiil!!! Do drewutni!!! Marsz!" :)))))))))


| z takimi offtopicami jest
| problem tego rodzaju ze jak sie dyskusje przeniesie na
| wlasciwa grupe
A jaka to jest?   ;-)


pl.misc.telefonia.wspomnienia.starych.prykow? :)


| Arabella se wrati :)
Rumburak tysz.  Podobnie nie wróci sie 3+jedna.


Albo Pan Tau :) Ten jego gest do kapelusza pamiętam do dziś
:)


| Pamietam jeszcze jakis film czeski o jakies dziewczynce
| co lazila po scianach a jej moc brala sie z paska ktory
| nosila:) Nie pomne juz co to byl za tytul ;)
Majka. Miała takie świecące oczy i pomnażała przedmioty.
O to Ci chodzi?


Tak, to było chyba to :)


| A przypominasz sobie to co na feriach puszczali zimowych?
| "Tajemnica Syriusza"
Znaczy chyba Dzieci Syriusza, nie?


Całkiem możebne, zakręcone to było jak kilo gwoździ :)


|  albo "Tajemnice wygaslych wulkanow"
Albo Pan Samochodzik i Templariusze czy Szatan z Siódmej
Klasy.


Polskie klimaty - Dzieci z Doliny Młynów :) A propos
Doliny:) Wiecie że Agnieszka Krukówna mieszkała kiedyś
w Gliwicach i była sąsiadką mojej dobrej znajomej? :))

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Magazyn Ekspresu Reporterów TVP - piętn uje
W wieści:bc5quv$b0@nemesis.news.tpi.pl,
 jego/jej egzystencja Moon <pio@kki.net.plwytypował(a):


lewak z siódmej klasy.


To tak zamiast szatana z siódmej klasy? Bardzo mi się podoba. :-)

Wu

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Piętno dla sygnaturki
Użytkownik Ewa 'Srebrna' Marczyńska-Goldstein napisał:


Na pl.pregierz, Dzika splodzil(a) nastepujacy tekst:

| Burp. Zwlaszcza opowiadania miesieczne, wizyta w zakladzie dla gluchych
| dzieci...

| Mnie rozłożyła "Krew romańska".
| "Ale Ferruccio już nie odpowiedział. Mały bohater, zbawca matki swej
| matki, uderzony w krzyż nożem mordercy, oddał już Bogu piękną i gorącą
| duszę."

Musialas?! Tak starannie wyparlam!
Zemszcze sie: a rozdzial o dziewczynce, ktora opiekowala sie mezczyzna
chorym na roze, pamietasz? :P


A jakoś szczęśliwie umknęło...chwała Panu...


| Szkoda jeszcze że na plastyce nie kazali zrobić do tego ilustracji...
| Przynajmniej znalazłoby się uzasadnienie dla etatu psychologa w kazdej
| szkole...

Po samych lekcjach polskiego wg mnie jest :


W takim razie mieliśmy szczęście.
Polonistka nie dała rady zamortyzować jedynie Morcinka i literatury
wojennej.
No ale na tą ostatnią to chyba nie ma metody...


| I "Ferdynand Wspaniały" i "Mary Poppins" i "Mała czarownica" i "Ania"
| oczywiście.
| Tylko jakoś to się zawsze znajdowało na szarym końcu szkolnych lektur...

E, "Ania" jest, w 7 klasie. Tak samo jak Makuszynski chociazby, o.
Szatan, z siodmej klasy zreszta, na przyklad.


A taką Musierowicz to trzeba było sobie samemu odkryć.
"Tajemnicę Białego Pokoju" również.
Szczęśliwi którzy szukają wytrwale.
Oni dobrodziejstw biblioteki szkolnej dostąpią.

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Niemieccy homoseksualiści przeciwko Kaczyńskiemu
jesli jedyna lektura jaka dotychczas przeczytales jest "Szatan z siodmej klasy"
to tak"... Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: "W samo południe" się zaczyna w Radomiu
"Inni szatani są czynni, żeby zaszkodzić naszemu
krajowi" powiedział pan premier.
a moze szatan z siódmej klasy? Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Zamienić Kornela!
Zamienić Kornela!
A gdyby tak zastąpić cytat z KORNELA Ujejskiego "Inni szatani byli tam
czynni" cytatami z KORNELA Makuszyńskiego "Szatan z siódmej klasy"? Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Powolac Biuro Ochrony Rządu Przed Szatanem
A może to chodzi o Szatana z siódmej klasy Kornela Makuszyńskiego? Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Halo pisięta!
' Szatana z siódmej klasy' na pewno nie wolno...
Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Halo pisięta!
jdbad napisała:

> ' Szatana z siódmej klasy' na pewno nie wolno...

Jak tego nie wolno , to co dopiero Graham Hancock? Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Nie pojadę na pielgrzymkę jeśli zamkną RM
To nie są wierni. To dzieci szatana, wychowane na podstępnej książce "Szatan z
siódmej klasy" Kornela Makuszyńskiego.

POzdrawiam
Keep Rockin'
Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Przepędziliśmy Harrego Pottera z Elbląga!!!!!!!!!
Do listy dołączam:
"Szatan z siódmej klasy"-za sam tytuł smierdzi piekłem
I do boju awangardo od tatki Rydzyka pokażcie mieszkańcy Elbląga tym pozostałym
zdegenerowanym Polakom jak walczycie o czystosć kat. umysłów. Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Niezabitowska jest niewinna. Ja to wiem.
Ja wiem ze ty wiesz ze ja wiem ze ty wiesz ze ja w
Autor: szatan.z.siodmej.klasy
Data: 21.05.2005 13:42

I tyle. Po prostu WIEM.
Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: A jaka książka ciebie wychowała?
A jaka książka ciebie wychowała?
Wyrywkowo: książką numer jeden mojego dzieciństwa była „Alicja w
krainie czarów” L. Carrolla (Ilustr. O. Siemaszko). Wpłynęła silnie
i twórczo na moją wyobraźnię (malowałam dziwne ogrody, budowałam
zamki z talii kart i bawiłam się „w Alicję”). Następnie „Baśnie”
Christiana Andersena. Nauczyły mnie miłości do zwierząt i
roślin „Słowik”, „Stokrotka”, jak również szacunku dla przedmiotów
tzw. martwych „ Imbryk”, „Dzielny ołowiany żołnierz”, „Bałwan ze
śniegu”. „Opowieści z Narni” C.S.Lewis’a (fantastyczny „Siostrzeniec
czarodzieja”) Umocniły moja wiarę w inne światy;) i wiarę w dobro. W
następnej kolejności „Słoneczko Buyno-Arctowej” (ilustr. -Anna Stylo-
Ginter) i „Mała kiężniczka”. Wyrobiły moje dziecięce poczucie
sprawiedliwości. Kolejne to „Szatan z siódmej klasy” K.
Makuszyńskiego oraz „ Za minutę pierwsza miłość” H. Ożogowskiej.
Wyznaczyły kierunek dla mojego poczucia humoru (napisy na drzwiach,
m.in.: >>panom złodziejom z góry wyraża się ubolewanie<<, >>jak nie
wiesz jak napisać „twarz” to pomyśl „morda”<< ). Następne
to: „Władca much” W. Goldinga. Pierwsze zetknięcie ze złem. Potem
już „Rok 1984” G. Orwella, a następnie w okresie buntu „W drodze” J.
Kerouaca. Można by tak dalej... ale... tyle wspaniałych książek już
zostało wymienionych:)
Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: O. Rydzyk: Palikot przeszkadza ewangelizacji
indris napisał:

> ...więcej szkodzi Kościołowi niż pięciu Urbanów. Napisał to kiedyś
Rafał A.
> Ziemkiewicz.
bo to nie jest bynajmniej "szatan z siódmej klasy", he he. Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Ankiety: najmłodsza uczennica w ciąży miała 12 lat
Ankiety: najmłodsza uczennica w ciąży miała 12 la
> 666 na Podkarpaciu


łatwo ustalić ojcostwo: to musiał być Szatan z Siódmej Klasy!


Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Nieuk uczył dzieci
Ja pamiętam dwie wpadki:
1. w podstawówce pewna nauczycielka wywodziła, że "Szatana z siódmej klasy"
napisał Niziurski
2. w liceum nauczycielka polskiego twierdziła, że Wokulski miał czerwone ręce,
bo odmroził je sobie na Syberii. Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: USA: Nastolatka pokonała porywaczy za pomocą oł...
Pewnie za młodu czytała "Szatana z siódmej klasy"
;) Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Kuratoryjny Konkurs Polonistyczny - motywować?
Kuratoryjny Konkurs Polonistyczny - motywować?
Mój Młody, uczeń piątej klasy strasznie zapalił się do tego konkursu. Na 21
października ma przeczytać poniższe książki. Zaczął dziś.....Obawiam się, że
nie zdąży. Ale On czyta i czyta. Je i czyta, myje się i czyta.... Chce brać
udział ale czy nie porywa się "z motyką na słońce"? Czytać uwielbia. Język
polski lubi i jest z tego przedmiotu b dobry ale NIE wybitny. Czy jest sens,
żeby brał udział?
Ja mu odradzam. Czy postępuję słusznie? Może powinnam Go motywować? Nie bardzo
widzę sens. Zawali lekcje bo będzie czytał. Poza tym lektury - jakieś takie
nie na czasie... Po drugie formuła konkursu nie bardzo mi pasuje. Napiszcie
mamy gimnazjalistów czy Wasze dzieci brały udział w tego typu konkursach? Czy
powinnam odradzić Młodemu ten konkurs?
Tu więcej o samym konkursie:
www.siedelta.pl/pliki/programy_konkursow/polski_2009_2.pdf
Lektury do przeczytania (moim zdaniem nie ma szans na przeczytanie ich do 21)

1. K. Makuszynski, Szatan z siódmej klasy.
2. R. Kosik, Felix Net i Nika oraz Teoretycznie Możliwa Katastrofa.
3. D. Terakowska, Władca Lewawu.
4. S. Szmaglewska, Czarne Stopy.
5. H. Sienkiewicz, W pustyni i w puszczy.
6. Z. Nienacki, Pan Samochodzik i złota rekawica.
7. M. Musierowicz, Opium w rosole lub Kalamburka.
8. Wybrane XX-wieczne utwory poetyckie, piesni i piosenki zwiazane z tematem
przewodnim konkursu (m.in. J. Tuwim, K. I. Gałczynski, C. Miłosz, T. Różewicz, Z.
Herbert, W. Szymborska, piesni i piosenki czasu I i II wojny swiatowej. Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Polska wytworczosc skierowana do dzieci
A kto pamieta filmowe wersje" Przygod Marka Piegusa"," Szatana z siodmej
klasy","Panienki z okienka","Historia zoltej cizemki","Przygoda za jeden
usmiech" i wiele, wiele innych...
Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Makuszyński na cenzurowanym
Nie tylko "Panna ...". "Szatan z siódmej klasy" już jest książką zakazaną, a
długowłosi gimnazjaliści w czarnych martensach wykradają go z bibliotek.

POzdrawiam
Keep Rockin'
Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: dyskryminacja

Czyzby nowe wcielenie szatana z siodmej klasy? ;-)


Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Romantyczne komedie??
szatan z siodmej klasy
symetria Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Ksiązki o diable
szatan z siódmej klasy, bom zapomniała. Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Czy ktoś jeszcze kocha Makuszyńskiego?
A co powiecie o nowym "wypuście" serialowym "Szatana z siódmej klasy" dziś w
TV1? Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Czy ktoś jeszcze kocha Makuszyńskiego?
No ale na nowo zserializowany (!) "Szatan z siódmej klasy" na pewno
Makuszyńskiemu się nie przysłuży... Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: szatan z siodmej klasy?
szatan z siodmej klasy?
czy byl lektura szkolna w latach osiemdziesiatych? pomozcie, zalozylam sie Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Książki, kóre trzeba przeczytać
Wszystkie? Wystarczy "W pustyni i w puszczy" i "Szatan z siódmej klasy", reszty
nie polecam. Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Wspaniali, interesujący mężczyźni w literaturze!
No i jeszcze przypomnial mi sie Adas czyli "Szatan z siodmej klasy" zakochany w
pannie Wandzi, ktora miala fiolkowe oczy.
Poza tym wiekszosc mezczyzn Conrada, Hemigwaya i Remarqua - dlugo by wymieniac
ale kazdy z krwi i kosci, sexy i z charakterem. Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Ekranizacje
Ekranizacje polskie - moje typy
Udane:

Rodzina Połanieckich - J. Rybkowski (Sienkiewicz)
Lalka - R. Ber (Prus)
Żywot Mateusza - W. Leszczyński (Vesaas)
Pożegnania - W. J. Has (Dygat)
Pan Wołodyjowski - J. Hoffman (Sienkiewicz)
Klub profesora Tutki - A. Kondratiuk (Szaniawski)
Ziemia obiecana - A. Wajda (Reymont)
Popiół i diament - A. Wajda (Andrzejewski)
Kariera Nikodema Dyzmy - J. Rybkowski, M. Nowicki (Dołęga-Mostowicz)
Zygfryd - A. Domalik (Iwaszkiewicz)
Potop - J. Hoffman (Sienkiewicz)
Szatan z siódmej klasy - M. Kaniewska (Makuszyński)
Przedwiośnie - F. Bajon (Żeromski)
Komediantka - J. Sztwiertnia (Reymont)
Wierna rzeka - T. Chmielewski (Żeromski)
Syzyfowe prace - P. Komorowski (Żeromski)
Dwa księżyce - A. Barański (Kuncewiczowa)
Ferdydurke - J. Skolimowski (Gombrowicz)
Wspólny pokój - W. J. Has (Uniłowski)
Znachor - J. Hoffman (Dołęga-Mostowicz)
Życie Kamila Kuranta - G. Warchoł (Uniłowski)
Konopielka - W. Leszczyński
Cudzoziemka - R. Ber (Kuncewiczowa)
Faraon - J. Kawalerowicz (Prus)
Chłopi - J. Rybkowski (Reymont)
Lalka - W. J. Has (Prus)
Panny z Wilka - A. Wajda (Iwaszkiewicz)
Pan Tadeusz - A. Wajda (Mickiewicz)
Lokis - J. Majewski (P. Merimee)
Brzezina - A. Wajda (Iwaszkiewicz)
Kolumbowie rocznik 20 - J. Morgenstern (Bratny)
Matka Joanna od Aniołów - J. Kawalerowicz (Iwaszkiewicz)
Szaleństwa panny Ewy - K. Tarnas (Makuszyński)
Pętla - W. J. Has (Hłasko)
Popioły - A. Wajda (Żeromski)
Panna z mokrą głową - K. Tarnas (Makuszyński)
Doktor Murek - W. Lesiewicz (Dołęga-Mostowicz)
Trzy młyny - J. Domaradzki (Iwaszkiewicz)
Wakacje z duchami - S. Jędryka (Bahdaj)
Stawiam na Tolka Banana - S. Jędryka (Bahdaj)
Podróż za jeden uśmiech - S. Jędryka (Bahdaj)
Pan Samochodzik i templariusze - H. Drapella (Nienacki)
Awantura o Basię - K. Tarnas (Makuszyński)
Quo vadis - J. Kawalerowicz (Sienkiewicz)


Gnioty:

Krzyżacy - A. Ford (Sienkiewicz)
Akademia pana Kleksa - K. Gradowski (Brzechwa)
Podróże pana Kleksa - K. Gradowski (Brzechwa)
Zemsta - A. Wajda (Fredro)
Weiser - W. Marczewski (Huelle)
Pestka - K. Janda (Kowalska)
Jowita - J. Morgenstern (Dygat)
Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Książka która was szczególnie poruszyła
Wiele tego było....
"Król Maciuś Pierwszy" - miałam cztery, pięć lat, nie pamietam dokladnie - spac
nie mooglam, jesc nie moglam, plakalam nad biednym Maciusiem..... Do dzis ten
Maciuś jest we mnie - ten rodzaj wrażliwości, rozpaczy, tęsknoty, solidarności
w przyjaźni, lojalności, szlachetności itd.
A kto pamięta "Szatana z siódmej klasy" - książkę piękną, mądrą,zrozumiałą dla
ówczesnych młodych odbiorców, mimo jasnego przesłania pedagogicznego.
A w dorosłym zyciu.... No cóż....
Zgadzam sie - STO LAT W SAMOTNOSCI. Mnie tez kosztowała ta książka nieprzespane
noce, czytałam nonstop, nie mogłam sie oderwać, właściwie ten klimat siedzi we
mnie do dziś. To było wiele lat temu, musze wrócic do tej książki, moze nawet
podczas tych wakacji.
POCZWARKA - takze do dziś jestem pod wrażeniem. To trudna, piekielnie trudna
ksiązka do czytania, ale jakże piekna, jak niesamowicie poznawcza dla nas, tak
zwanych normalnych. Jednym tchem ja przeczytałam - po drodze płakałam, smiałam
sie, znowu nie myślałam o niczym innym. Ale dla mnie los POCZWARKi kończy sie -
paradoksalanie być może - bardzo optymistycznie. Żle powiedziałam - kończy sie
pogodnie, jakoś tak bardzo ciepło. Samo zakończenie książki zas jest - w moim
odczuciu - jakos niepasujące do całości. Jakby autorka spieszyła się, chciała
szybciej skończyć, a do tego skończyć pozytywnie, optymistycznie. Troche na
siłę.
A po drodze miałam różne Dostojewskie, Czechowy, Gogole - podobno czego sie nie
przeczta w młodości, nie przeczyta sie juz nigdy......
Pozdrawiam was serdecznie - ciesze sie, że jest takie miejsce, gdzie mozna
mówic o przezyciach estetycznych, a nie tylko o durnowatych rozmaitościach.....
Milia Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Zapomniane książki dla dzieci
A Szatan z siodmej klasy. Brawa dla tych ktorzy nie zapomnieli o kornelu
Makuszynskim!!! Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Kanon Książek dla Dzieci i Młodzieży - wyniki
Bardzo mi przykro, że nie ma tu mojej ukochanej książki "Szatan
z siódmej klasy" Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Pomocy
Pomocy
Proszę, pomóżcie mi wybrać najśmieszniejszy fragment szatana z siódmej
klasy!! Mamy czytać na ocenę właśnie jakiś fragment, a ja nie mogę znaleźć
żadnego fragmentu coby to był najśmieszniejszy...
Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Szachownica flamandzka - coś w tym stylu?
nieno, a 'szatan z siódmej klasy' to pies? :) Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: e-book "Szatan z siódmej klasy"
e-book "Szatan z siódmej klasy"
czy ktoś ma w posiadaniu e-book "Szatan z siódmej klasy" Makuszyńskiego?
Byłabym niezmiernie wdzięczna. Mój mail: justynawi@poczta.onet.pl Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: TRZY NAJ...KSIAŻKI JAKIE PRZECZYTALISCIE
Ja chyba wymienie te z dziecinstwa....jakis taki magiczny posmak maja.

np

Szalenstwa Panny Ewy ,
Szatan z siodmej klasy
Ania z zielonego wagorza Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Ułóżmy Klasykę Wszechczasów...
moje typy to:

OROWELL ROK 1985
LEONARD Matnia
GRASS Blaszany Bębenek
NIZURSKI Szatan z siódmej klasy
LEWIS Opowieści z Narni
LONDON Zew Krwi
STEVENSSON Porwany za młodu Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Seks w książkach dla młodzieży
A 'Szatan z siódmej klasy' Makuszyńskiego?:)
Chyba tam kończy się niewinnymi całusami, ale świeże to takie...
Echhh, żizń, żizń..:D
Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Rolling Stones pytają o czarną listę zespołów w RP
Kornel Makuszyński ...
Czy książka "Szatan z siódmej klasy" i jej autor - Kornel Makuszyński - również
znajdą się na indeksie?


Pozdrawiam
Keep Rockin'
Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Wakacje = powtórki :-)
wakacje z duchami
pan samochodzik i templariusze
czarne stopy
szatan z siódmej klasy
podróż za jeden uśmiech

to filmy mojej młodości - a mam już 31lat :-))) Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Historia wakacji z telewizorem - wakacje w ocza...
Historia wakacji z telewizorem - wakacje w ocza...
Do wiadomości: "Szatan z siódmej klasy" zostal napisany w
1937r.Jego pierwsza realizacja równiez przypada na okres
miedzywojenny. Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Jak wyczyścić obrazy olejne ?
Przypomnijmy sobie film "szatan z siódmej klasy w starej wersji. Tam
znajdziesz odpowiedź Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Lektury klas IV-VI
Przepisuję z programu "Oglądam świat" nr DKW-4914-203/99
Propozycje kl. IV (w całości dwa duże teksty literackie):
J. Brzechwa Akademia p. Kleksa, K. Boglar "Nie głaskać kota pod włos", J.
Chmielewska "Nawiedzony dom", J. Korczakowska "Spotkanie nad morzem", J. Korczak
"Król Maciuś I", M. Musierowicz "Małomówny i rodzina", H. Ożogowska "Chłopak na
opak", "Raz, gdy chciałem być szlachetny", C. Collodi "pinokio", R. Dahl
"Czarownice", De Meinedert Jong "Wracaj do domu, Karmelku". E. Nesbit "Pięcioro
dzieci i coś"
Klasa V (trzy duże teksty):
M. Musierowicz "Ida sierpniowa" lub inna powieść z cyklu "Jeżycjada",Z. Nienacki
"Pan Samochodzik i templariusze" lub inna przygodowa, E. Niziurski wybrana
powieść np. "Księga urwisów" lub "Sposób na Alcybiadesa", H. Ożogowska
"Tajemnica zielonej pieczęci". A. Szklarski "Tomek w krainie kangurów" lub inna
przygodowa, R. Dahl ?Matylda" lub inna powieść dla młodzieży" R. Kipling "Księga
dżungli", S. Logerlof "Cudowna podróż", A. Lindgren "Bracia Lwie Serce", M.
Twain "Przygody Tomka Sawyera" lub inna powieść dla młodzieży J. Verne "W 80
dni..." lub inna p.d.młodz.
Klasa VI (trzy duże):
M. Fox wybrana powieść, W. Jażdżyński "Czuwajcie w letnie noce", I.
Jurgielewiczowa "Inna" , "Ten obcy", S. Lem "Bajki robotów", K. Makuszyśki
'Szatan z siódmej klasy", M. Musierowicz 'Kłamczucha" lub "Kwiat kalafiora", E.
Niziurski "Sposób an Alcybiadesa" lub inna powieść, E. Nowacka "Małgosia contra
Małgosia" lub inna, H. Ożogowska "Za minutę pierwsza miłość" lub inna, K.
Siesicka "Zapałka na zakręcie" lub inna, F.h. Burnett "Mała kisężniczka" lub
"Mały lord", Ch. Dickens "Opowieść wigilijna", J. London "Zew krwi".

Słowem sporo do wyboru.
Jeśli chcesz pogadać ze starą nauczycielką ;) pisz na mail gazetowy.
Pozdrawiam i życzę satysfakcjonującego debiutu.



Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Które z seriali w TV PRL oglądaliście z wielką
Przygody Marka Piegusa :) - ten to mial ciekawe zycie

Szatan z siodmej klasy


Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Kapelusz pana Anatola ...
Szatan z siodmej klasy - reklamowany w radiu ( piosenka) i czasopismach Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Dzieckowe kryminały:)
Nienacki potem to na Skiroławki się przestawił .
Ale pan Samochodzik był świetny, czytuję go do dzisiaj. I z sentymentem
wspominam książkę Szatan z siódmej klasy.
Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Sentymentalnie autostopem do Pacanowa
Sentymentalnie autostopem do Pacanowa
Stare to czasy – studenckie. Lato. Asfalt w mieście parzy. Koszula lepi się
do pleców. Egzaminy zdane albo czekają na kampanię wrześniową. Jest
rozpierająca potrzeba wyrwania się, zmiany krajobrazu. Decyzja – ruszam.
Pakuję plecak, namiot. Dokąd i czym? Dokąd - to się okaże. Czym.... na pewno
nie pociągiem – tą zamkniętą puszką sardynek – mimo dużych okien (z reguły
brudnych) z uczuciem kompletnego odcięcia od świata. PKS-em – może później –
to lepsze niż pociągi, czuć każdy garb na drodze, pochylenie szosy na
zakręcie, widać babcię przed domem siedzącą na stołeczku w jakiejś wsi przez,
którą się przejeżdża. Tylko trzeba kupić bilet co odbiera imprezie nieco
romantyzmu - no ale to może później – w drodze powrotnej. Teraz pojadę
stopem. Trzeba wydostać się na szosę wylotową, znaleźć dobre miejsce gdzie
kierowcy jeszcze nie rozpędzili swoich aut, dać im szansę aby mogli ci się
przyjrzeć, ocenić czyś nie morderca, gwałciciel itp. Dokąd? Do Pacanowa –
miasteczko trochę mityczne (czy aby Mistrz Makuszyński sobie go nie wymyślił?
Nie – jest na mapie), a po za tym ta podróż to jakiś symboliczny hołd dla
autora „Przygód wesołego diabła”, „Szatana z siódmej klasy” – długo by
wymieniać. Straszny upał ale za miastem jakby mniej doskwierał. Kierowcy
sympatyczni, zabierają bo chcą z kimś w trasie pogadać. Po kilku przesiadkach
docieram w pobliże Pacanowa. Resztę drogi – kilka kilometrów - odbędę „per
pedes” – bo miasteczko nie leży przy głównej drodze. Tabliczka – PACANÓW – za
tabliczką.... koza. Biega sobie samopas – trawkę skubnie w rowie. Chyba nie
jest podkuta ale wolę nie sprawdzać. Rynek - taki trochę Kriskowo-
Bolejewski. Kino "Koziołek" – akurat dziś zamknięte. Obok gablotka – grają
jakiś film sensacyjny – kilkumiesięczne opóźnienie repertuarowe. Jestem tu
jedynym turystą. Kręcę się jeszcze trochę. Rynek ubożuchny. Zbliża się
wieczór. Trza pomyśleć o noclegu – znajduję go we wsi obok w jakimś
gospodarstwie (z dostępem do studni). Namiot rozbity, zimne piwko i „Sklepy
cynamonowe”. Jeszcze parę dni włóczęgi i powrót. Niby nic wielkiego ale ten
wyjazd i jego atmosfera bardzo mi utkwiły w pamięci. Odbywacie (odbywaliście)
czasem takie podróże sentymentalne śladem przeczytanych książek lub
ulubionego autora?
Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Ten FILM widzielismy wszyscy
Jeśli ta młodzież jest do mnie, to odpieram - All that jazz
widziałam!

Zgłaszam jeszcze - choć już nie muzycznie - "Szatana z siódmej
klasy". Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Dzisiaj "Aelita" na TVP Kultura godz. 23:25
To byłeś wtedy "szatan z siódmej klasy". Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: kontrowersyjny wątek
bo orgazm to wymysł szatana!!!
z siódmej klasy Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: wątek dla tych co nie wiedzą jaki założyć wątek
makbrajd napisał:

> szatan z siódmej klasy
>
to znaczy co znaczy nic więcej nic mniej Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Ach jak radośnie!
jutka1 napisała:

> I nie wiem, dlaczego wszystko wrzuciles do jednego turpistycznego worka, np.
> ktora czesc Szatana z siodmej klasy jest zadra w zadnicy?

Ech, omawialem oferte programowa w cytowanym linku...

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Kumacie coś z tej zagadki kryminalnej?
wow! kurde, przecież to stary dobry sposób kodowania z "szatana z siódmej
klasy"!
Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Książki podejrzane o wątki satanistyczne
szubad napisała:

> "Szatan z siódmej klasy"

W wersji uwspolczesnionej "Szatan z klasy sredniej".
Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: i niech cię Najświętsza Panienka doda do znajomych
Ciekawe, czy do znajomych dodała Szatana z siódmej klasy Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Literatura i jej ekranizacje
Przeminęło z wiatrem !
tak, ta ekranizacja zachwyciła mnie chyba najbardziej. Choć w ogóle nie bardzo
je lubię. Zawsze (jak pewnie każdy buduję sobie w wyobraźni jakiś obraz
postaci. I nie mogę wymagać od reżysera, żeby jego obraz był koniecznie zgodny
z moim. A jednak - jeśli nie jest, wychodzę nie zadowolona. Ale ta utkwiła mi w
pamięci szczególnie i to z wielu powodów.
Byłam w tedy w IX klasie, ksiązka była już przeczytana, pewnie nie raz (jak
kiedyś mówiłam, lubię wracać). O bilety było strasznie trudno, Mama gdzieś
zdobyła. I nagle zobaczyłam na ekranie moją Scarlett, mojego pełnokrwistego
Retta i dupowatego Ashleya. Ale i moją Mammy, ciocię Pitty.
Tam wszystko było jak należy, każda, nawet zupełnie epizodyczna postać
obsadzona była perfekcyjnie, pieczołowicie odtworzone były wnętrza. Mimo jakże
jeszcze ubogich środków technicznych pożar Atlanty parzył, rany żołnierzy w
upalny dzień cuchnęły, perfumy wystrojonej Scarlett pachniały... Ale może
właśnie dlatego, że te śrdoki techniczne były jeszcze ubogie, film skupiał sie
na akcji, na oddaniu atmosfery tamtych miejsc i czasu a nie na epatowniu
efektami specjalnymi.
To był piękny, burzliwy romans ale także kawał amerykańskiej historii.
I oto dalszy ciąg tej historii dopisało życie.
Wróciłyśmy z Mamą do domu i dowiedziałyśmy się, że właśnie, gdy my siedziałyśmy
w kinie, zastrzelono Prezydenta Kennedy'ego. Niezwykłe, prawda?
A inne ?
Moja ukochana Trylogia - różnie. Potop i Pan Wołodyjowski znacznie bardziej,
choć były szczegóły i osoby, które mnie drazniły. Natomiast Ogniem i Mieczem -
zupełne nieporozumienie. Widać było, że film miał sponsorów, którzy muszą na
nim zarobić dużo i szybko i wobec tego film schlebiał gustom sitcomowej
publiczności, za dużo było w obsadzie kabaretu (Zagłoba, Wołodyjowski,
Rzędzian). Za to prawdziwe perły w epizodach, jak choćby Ewa Wiśniewska czy
Olbrychski jako Tuhaj Bej.
No i wspomnę jeszcze o sympatycznych ekranizacjach Makuszyńskiego - Szatan z
Siódmej Klasy, Awantura o Basię (ale ta stara wersja), czy O Dwóch Takich
(żadnych podtekstów!). Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Czuję się jak...
20.19 - 22.50
Dziś czuję się jak marcowy dzień. Kto czytał "Szatana z siódmej klasy", wie, co
mam na mysli.
Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: XXI LO w im. Bolesława Prusa
są 2 europejskie i one mają niekorych nauczycieli roznych. I oczywiscie każdy
ma swoją własną opinię. Od historii śmiesznie jest trafić na p.Sowińskiego,
jest wymagający na klasówkach i kartkówkach ( spytajcie mojej klasy :D) ale
lekcje są zabawne i prowadzone jak wykład, sami notujecie albo nie, od Was
zależy czy bedziecie sie mieli z czego uczyc. Podobno w 1 klasie daje jeszcze
luzu ale juz w drugiej ostro sie bierze ( już się boję...:P). Ale ja tam go
lubię. mimo wszystko
jeden prof. od historii odszedł w tym roku i nie wiem kto bedzie uczyl za niego
wiec to bedzie niespodzianka.

matematyka..hmm.. no jak traficie na p.Kowalewskiego to bedziecie umiec bardzo
dobrze ale początkowo w cięzkich bólach. Prof. Ejzert, to już musicie ocenic
sami czy bedzie się Wam podobało. Innych nie znam, tj nie wiem jak ucza

od wf nauczyciele ogólnie spoko ( tiaa..) o ile na pierwszej lekcji nie pokażą
Wam 4 kilogramowej kuli i nie każą od razu na ocenę pchać. nie ściemniam...

Od biologii. Jest pan Kajzer przesympatyczny, uczy też PO w niektorych klasach,
lekcje są zabawne.
Za to u p.Majewskiej raczej uczcie się choć trochę z lekcji na lekcje bo lubi
pytac na początku lekcji. I stosuje ten smieszny sposób z "szatana z siódmej
klasy". jak jest np. 4 dzien miesiąca to pyta 4, 14, 24, jak sie wyczerpie to
jedzie albo przez 3, 13, albo 5, 15. Ale to najczesciej bo nie zawsze.

O nauczycieleach angielskiego się nie wypowiadam, co kto lubi :D ale nie
sugeruję, że jest coś nie tak.

Chemia. U p. żeberkiewicz po prostu sobie nie olewajcie i raczej uwazajcie na
lekcji, nie chodzcie do tablicy z gołymi brzuchami, kolczyki duze chowajcie
pod włosami. I najlepiej nie opuszczajcie lekcji (zarówno indywidualnie jak i
klasą). Jak sie zwalniacie przed jej lekcją to pójdzie i ją uprzedzcie o tym.
Drugiej nauczycielki nie znam, ale podobno jest lżej. aha i jeszcze do p.Ż,
liczcie uważnie na tablicy i na klasówkach, bo dosyć czesto mówi, że nie umiemy
liczyć

od polskiego jest wielu nauczycieli. Jak traficie na p.Józefczyk to się
cieszcie bo jest bardzo sympatyczna i ciekawie prowadzi lekcje.

na razie tyle

pozdrawiam Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: linea w dabrowce
Nasza córeczka od dwóch lat uczęszcza do Szkoły w Dąbrówce.
Niestety obiegowa opinia o tej szkole z tego co wiem(skądinąd zresztą
niesłuszna) jest zła. Mówi się, że to wiejska szkoła, z niskim poziomem
nauczania i ze złymi warunki nauki itp. Stereotypy pogłębiają się gdy osobiście
zobaczy się szkołę i skorzysta z drogi dojazdowej :)(wypisz wymaluj żywcem
wziętą z klimatu z "Szatana z siódmej klasy"). Natomiast ja z osobistego
doświadczenia i z doświadczenia mojej córki mogę napisać, że wcale nie jest tak
źle. W samej szkole jest ok. 60 uczniów 6 klas. Do tego dochodzi drugie tyle w
wieku przedszkolnym!!! W klasie mojej córeczki jest 12 uczniów. Wszyscy się
znają, dyrektor pamięta imiona chyba wszystkich dzieciaków. Dzięki temu jest
bezpiecznie i mam nadzieję, że nie będzie problemów w przyszłości z narkotykami
itp. W tym roku po wymianie kadry nauczycielskiej poziom nauczania bardzo się
zmienił; myślę że na korzyść. Dla zainteresowanych jest możliwość wyjazdu na
basen, maltę itp. Organizowane są różne imprezy wyjazdy do kina itp. Sama szkoła
jest na uboczu w otulinie starych drzew w zabytkowym budynku. Dzięki temu klimat
okolicy jest niesamowity-super teren do spacerów, gry w piłkę , zabaw itp. Od
dwóch lat jest świetlica która działa do godz. 17:00 oprócz tego dowożone są
obiady dla dzieci które pozostają dłużej w szkole. Sukcesywnie obserwuję także
polepszanie warunków lokalowych (remonty, różne inwestycje). Do czasu wymiany
rady gminy inwestycje te były niemożliwe - z uwagi na fakt, że gmina robiła
wszystko by szkołę zlikwidować. Teraz podobno się to zmieniło na korzyść... .
Owszem gdybyśmy dojeżdżali do Poznania do pracy to może bym się zastanowił nad
jakąś szkołą w poznaniu ale pracujemy w pobliżu i Dąbrówka jest nam bardzo na
rękę. Poza tym nie chcemy "uszczęśliwiać" nasze dziecko na siłę. Wiemy, że
bliskie kontakty z rówieśnikami juz po szkole bardzo się przydają. Trudno je
zapewnić dziecku gdy koleżanki/koledzy mieszkają w centrum Poznania....
Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: - 29 stopni
Ja pamiętam, oczywiście....A szło dalej tak: na zakręcie dodał gazu, aż się
znalazł na....
Przeróbka znanej piosenki chyba z filmu" Szatan z siódmej klasy" Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Znane osoby mające związek z naszym miastem
Znane osoby mające związek z naszym miastem
Józef Skwark (za młodu grał tytułową rolę w filmie "Szatan z siódmej klasy"),
miał też chyba jakiś związek z BTD już wcześniej, zanim został tam kilka lat
temu dyrektorem. Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Precz z Brzechwą ! ?
teraz pewnie wezmą się za Makuszyńskiego....
nie dość, że napisał pamflet o bliźniakach (O DWÓCH TAKICH...)
to jeszcze: "Dziewięć kochanek kawalera DORNA" !!!!
chamstwo i porubstwo!!! :))

poza tym wydał cykl opowiadań o pisuarach:
www.literatura.zapis.net.pl/okresy/20leciemiedzywojenne/Makuszynski/dziew
iec/dziewiec.htm :
-Jedno słowo kochającej kobiety //(pani Sz? pierwsza dama?)
-Adonis // (Radek?)
-Naczynie złości (IPN?)
-Sprawa o pocałunek // (zapytajcie Ziobrę :))
-Pan z kozią bródką // (nooo... :)) ANTEK!)
-Takie czasy // (program PRZEDWYBORCZY)
-Strach oczu // (strategia i taktyka rządzenia)
-Komedia o człowieku, który wygrał dolarówkę // (Jarek?)
-Mój pierwszy zając // (relacja z polowania na Kwacha?)
-Niedźwiedź z Łysej Polany // (Religa?)
-Mieszkanie jako radość życia // (o! i Krzystka opluł!)
-Wstęp bardzo potrzebny // (Endrju L.?)
-O sztuce rozmawiania // (cytaty z Jarka :)) "hołota", "ZOMO" itp.)
-Pisane na śniegu // (pewnie program PiS na lata następne)

poza tym opluł i znieważył Naród Polski:

Awantura o Basię (1937) - znieważył Barbarę G.(ie)
www.barbara.giertych.pl/
Bezgrzeszne lata (1925) - to o działalności podziemnej Panów K.
Kartki z kalendarza (1939) - każdy z nas je liczy do końca ich kadencji...
List z tamtego świata (1946) - tak o nas piszą za granicą...
O dwóch takich, co ukradli księżyc (1928) - rekomonedacji nie trza :))
Panna z mokrą głową (1933) - kwintesencja wypowiedzi Rydzyka o "perfumerii"
Perły i wieprze (1915) - złośliwa ocena obecnych rządów
Szaleństwa Panny Ewy (1937) - właściwa ocena dziennikarki Ewy Milewicz
Szatan z siódmej klasy (1937) - a to pewnie o Rokicie.... :))

katalog WROGICH pismaków
będzie pewnie systematycznie uzupełniany
zadbają o to, oj zadbają..... :)) Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Lubię pomponiki
pikusiu!:)
a „Szatan z siódmej klasy”?
tam grała Pola Raksa i była śliczniutka

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: MArusia z Czterech Pancernych
A po raz pierwszy wystapila chyba w filmie "Szatan z siodmej klasy" Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Jakimi ludźmi byłyby wasze zwierzęta?
Na poczatku o zmarlych.
Norman(bokser)umarl w wieku 13 lat na raka.Profesor z Harwardu.Rozumielismy sie
bez slow.Powazny.Madry dzentelmen.Przy tych wszystkich w/w cechach - cicha woda
brzegi rwie.To profesor, ktory w odpowiednim momencie mogl byc Rocki
Balboa,prawdziwy bokser, ktory bedzie walczyl o dobre imie swoje i swojej
rodziny.

Kwazi(kotka) umarla w wieku 1 rok.A wlasciwie zginela smiercia
tragiczna.Kwazi , to skrot od Kwazimodo.Wiecznie smutna Kwazi,mieszkajaca jak
Kwazimodo na wysokosciach (wysokie meble,framugi drzwi,okien).Schodzila z nich
tylko zeby przytulic sie do swojej milosci, drugiej kotki Koci, no i oczywiscie
pojesc.Zyla krotko,ale wpisala sie w nasze serca duzymi literami.Bardzo nam jej
brakuje.

Teraz o zyjacych.
Hubba Bubba(labradorka 4 lata)to Szatan z Siodmej klasy w spodnicy, do tego
sliczna blondynka,ktora wszyscy kochaja.Najbardziej to chyba sasiad z
naprzeciwka Fila (bokser).Ale ona na niego nie zwraca uwagi.Szuka swojej
milosci w parku, tam kazdego dnia przychodzi zeby chociaz popatrzec z daleka na
milosc swojego zycia, na Princa (golden retriver).Ale to chyba jedyny facet w
okolicy, ktory nie zwraca na nia uwagi.Jak ksiezna Diana zle ulokowala swoje
uczucia.

Kocia(kotka 2lata)to pewnie wcielenie jakiejs ksiezniczki.Wiecznie sie
przeglada w lustrze,zmienia swoje szaty(wiecznie sie czysci i wylizuje),siedzi
na parapecie na zlotej poduszeczce i czeka na swojego ksiecia na bialym koniu.
Chodzaca kultura, inteligencja i delikatnosc.

Polka(kotka 2,5 miesiaca),to dziecko , ktore pojawilo sie w rodzinie po stracie
rowniez dziecka (Kwazi).Dzieciak , ktory bawi cala rodzine,maly chuligan bez ,
ktorego zycie byloby nudne i smutne.

Bardzo fajny watek.Pozdrawiam Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: KEWIN nie wyglada dziwnie? potrzebuje pomocy
To z "Szatana z siodmej klasy", przynajmniej z filmu. Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: "Temistokles Brodowski...
Ogórek o imionach, Temistoklesa również.
Imię
Michał Ogórek2007-07-27, ostatnia aktualizacja 2007-07-23 12:51
Dwa tygodnie temu zamieniłem w felietonie Kornelowi Ujejskiemu imię na Konrad.

Fot. Michał Mutor / AG Bardzo mi wstyd, a jedynym wytłumaczeniem (jeżeli w
ogóle) może być tylko tkwiące w podświadomości przekonanie, że poeta tej wagi,
cytowany przez Jarosława Kaczyńskiego na równi z prof. Zybertowiczem powinien
mieć na imię jakoś wznioślej.

Imię Kornel zrosło się w polskiej literaturze z Makuszyńskim, który choć mocno
prawicowy, stał się przede wszystkim ojcem Koziołka Matołka. Jest też autorem
młodzieżowych powieści przedwojennych "Awantura o Basię" i "Szatana z siódmej
klasy", które - co zaskakujące - były chętnie ekranizowane przez kinematografię
PRL-u. Z tego powodu jednak Kornel do patosu nie pasuje i bezwiednie
przeprowadziłem dobrze znaną w literaturze polskiej operację uwznioślania pod
hasłem "umarł Kornel - narodził się Konrad".

Nie całkiem bowiem jest obojętne, jak komu na imię. Są imiona pomniejszające,
jak choćby nazywanie się przez dorosłych facetów zdrobnieniami typu Radek czy
Zbyszek. Są jednak także imiona mające dodawać powagi, co potwierdza uczynienie
rzecznikiem prasowym Centralnego Biura Antykorupcyjnego człowieka o imieniu
Temistokles. Zważywszy na wywiadowczy charakter tej instytucji wielu będzie go
chyba kojarzyć z Temistoklosem.

Imię Temistokles - jak na wszelki wypadek wolałem już sprawdzić - wywodzi się
ze starożytnej Grecji. Być może chodziło o to, żeby rzecznikiem CBA był ktoś
sprzed powstania prawa rzymskiego.

serwisy.gazeta.pl/tv/1,47863,4333701.html
Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Polskie filmy
moreska napisała:

> "Dziewczyny do wzięcia", "Wyjście awaryjne", "Nie lubię poniedziałku" (kurka
> wodna), "Ostatni dzwonek" też; był też swego czasu taki film o narkomanii

pora na czarownice - z janowskim ksiedzem
i ostatni dzwonek i te czarownice to filmy, ktorymi zachwycalam sie jako nastolatka
teraz juz chyba nie, czego innego szukam w filmach, nie takiego wznioslego
bezkompromisowego idealizmu a ludzi z krwi i kosci
z filmow nowych, ktore ostatnio pamietam a zrobily na mnie wrazenie to pregi,
plac zbawiciela, wesele
dzien swira i wszyscy jestesmy chrystusami
madre gorzkie filmy o nas samych i naszych czasach
psy i owszem wtedy kiedy byl na topie teraz juz by mi sie nie chcialo - wtedy
jeszcze lubilam pazure, pozniej jeszcze podobal mi sie w tej komedii o rezyserze
"nic smiesznego" ?
teraz juz go nie trawie

a zawsze moge stare dobre polskie komedie - machulskiego - deja vu, vabank,
seksmisja, kingsajz'
barei - brunet wieczorowa pora, nie ma rozy bez ognia,poszukiwany, poszukiwana,
mis - moge bez konca
ale nowy mis to gniot i nieporozumienie, zaluje ze obejrzalam i zawsze juz
bedzie mi sie z moim ulubionym filmem kojarzyl
no ale ja jestem dzieco prl moze stad ta milosc do jego filmow
za to ni cholery nie czuje samych swoich i dalszych czesci, nie to pokolenie juz
rejs, hydrozagadka, dziewczyny do wziecia - ogladalismy w liceum i calymi
dialogami sie porozumiewalismy
jako dziecko uwielbialam te przygodowe stare - szatan z siodmej klasy, wakacje z
duchami, marka piegusa, majke skowron, to o dudusiu, i maleszke - cudowny klimat
teraz odkrylam go dla swojego dziecka wygrywa nawet z bentenen Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Lektura
Czy znasz „Szatana z siódmej klasy”?
Klasa VI, grupa 1

1. Wstaw brakujące imiona, nazwiska bohaterów, o których mowa w poniższych fragmentach:

a) „Mój przyjaciel – rzekł profesor uroczyście – mój wielki przyjaciel nazywa się . . . . . . . . . . . . . . . . . .. . Posiada on przedziwną zdolność rozwiązywania spraw zawiłych i tajemniczych”.
b) „Dwie młode istoty patrzyły sobie w oczy i nagle zaczęły się uśmiechać ku sobie radośnie. Fiołkowe oczy . . . . . . . . . . . . pełne były blasków”.
2. Ułóż wydarzenia w porządku chronologicznym.
* Odczytanie tajemniczego napisu na brodzie.
* Adaś na tropie opryszków (w pobliżu ich domu).
* Odczytanie napisu na drzwiach szkółki.
* Znalezienie na strychu pamiętnika ks. Koszyczka.
3. Połącz strzałkami na zasadzie skojarzenia.

Burski broda
Francuz lody
matematyk pióro
rodzeństwo Adasia list
4. Adam rozwiązał wiele tajemniczych zagadek. Opowiedz o jednej z takich przygód.
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . ..
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . ..
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . ..
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . ..

Czy znasz „Szatana z siódmej klasy”?
Klasa VI, grupa 2

1. Wstaw brakujące imiona, nazwiska bohaterów, o których mowa w poniższych fragmentach:

a) „ . . . . . . . . . . . . . . . . . .. nauczał historii wedle własnej metody”.
b) „ Nie wierzę w Napoleona! Wierzę w Pitagorasa, bo pozostało po nim twierdzenie nie do obalenia! – wykrzyknął . . . . . . . . . . . . . . . ...”.
2. Ułóż wydarzenia w porządku chronologicznym.
* Wyjazd Adasia do rodzinnej posiadłości profesora.
* Wizyta fałszywego malarza.
* Odnalezienie pióra kolegi.
* Uwięzienie Adasia w lochu.
3. Połącz strzałkami na zasadzie skojarzenia.

ksiądz Koszyczek Napoleon
Szostak skarb w drzewie
profesor Gąsowski nitka
oficer K. de Berier pamiętnik
4. Adam rozwiązał wiele tajemniczych zagadek. Opowiedz o jednej z takich przygód.
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . ..
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . ..
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . ..
. . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . . ..



http://www.literka.pl/czy-znasz-szatana-z-siodmej-klasy,artykul,16883.html
KUNIEC
Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Przerwana lekcja muzyki

Draeszcz  wrote:
/cut - bo w koncu zaczną na nas krzyczeć:-)/

Ależ Pani bojonca, Pani Małgosiu :)))


Nie ja tylko odrobinę nieśmiała:-)

Cóż za "Straszny film", obraz "Podwójnego życia" jak "Mroczne
widmo"
w "Oczach węża". To pewnie "Wpływ księżyca". Ale w przeciwieństwie
do tych co "Wszystko, co zawsze chcieli wiedzieć o seksie, ale
bali się zapytać" ja zaptam: czyż niemożliwa jest "Nieoczekiwana
zmiana
miejsc" w "Linii życia"? Przecież "Życie jest piękne" także
dlatego,
że zawsze jest możliwa "Świąteczna przygoda", w której nie
wysiadając na "Przystanku: miłość" zyskujemy "Przyjaciółkę na
śmierć i życie". "Egzorcysta" powie, że to "Niemoralna propozycja"
"Szatana z siódmej klasy", ale to wynik "Morderczej obsesji"
"Demonów wyobraźni" "Psychobójcy" w koloratce. Więc bądźmy jak
"Swobodny jeździec" w "Gorączce sobotniej nocy" bez "Strachu", boć
lepszy "Krótki film o miłości" pełen "Godzin szczytu" "Bez
pamięci" niz "Żywot Mateusza" :))))
"Nieoczekiwana zmiana miejsc" Mój Panie w filmie zawsze jest
mozliwa.
Znajdź jeno "statek miłośc" co "rejs""w stronę Marrakeszu" odbywa.
"Bez pamięci" "następny dzień w raju" tedy spedzisz. Bo kino jak
"pornografia" fascynuje i jak "Doktor Dolittle" ulecza.
Stwórzmy może zatem "Odlotowy duet" na owym "Statku miłości",
"Przełamując falę" i "Orbitując bez cukru" "Gdy zapada zmrok" w
poświacie "Wielkiej Niedźwiedzicy". I niech to nie będzie "Nieme
kino", a "Kino Paradiso" gdzie nasze "Ciała i dusze" utworzą "Łańcuch
szczęścia" poprzez "Bliskie spotkania trzeciego stopnia" na "Wysokiej
fali". Nie podejmujmy "Ucieczki z kina Wolność", bo miast
"Pornografii", stworzymy "Historię kina w Popielawach" i czeka nas
"Śmiertelny rejs" - "Śmierć (z nudy) jak kromka chleba" - a nie
ozdrowienie :))))

"Szaleństwo Majki Skowron" proponujesz....Jak "powstali z popiołów" gdy
"helikopter w ogniu"..."Niezła heca" prawie jak "obsesja namietności".
I choć "kod dostepu" już wyjawiony to "trudny mecz" nas czeka. Niezły
"kogel-mogel" z tych uczuć, prawdziwa "kronika wypadków milosnych"
wyjść może. "Ostateczna rozgrywka" niech da odpowiedź "co lubią
tygrysy" - "jądro ciemności" czy "sekret Enigmy"...

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Przerwana lekcja muzyki

Użytkownik Małgorzata.M <a@onet.pl w wiadomości do grup dyskusyjnych
napisał:bmu6lm$k7@news.onet.pl...

Draeszcz  wrote:

/cut - bo w koncu zaczną na nas krzyczeć:-)/

Ależ Pani bojonca, Pani Małgosiu :)))

Nie ja tylko odrobinę nieśmiała:-)

Cóż za "Straszny film", obraz "Podwójnego życia" jak "Mroczne
widmo"
w "Oczach węża". To pewnie "Wpływ księżyca". Ale w przeciwieństwie
do tych co "Wszystko, co zawsze chcieli wiedzieć o seksie, ale
bali się zapytać" ja zaptam: czyż niemożliwa jest "Nieoczekiwana
zmiana
miejsc" w "Linii życia"? Przecież "Życie jest piękne" także
dlatego,
że zawsze jest możliwa "Świąteczna przygoda", w której nie
wysiadając na "Przystanku: miłość" zyskujemy "Przyjaciółkę na
śmierć i życie". "Egzorcysta" powie, że to "Niemoralna propozycja"
"Szatana z siódmej klasy", ale to wynik "Morderczej obsesji"
"Demonów wyobraźni" "Psychobójcy" w koloratce. Więc bądźmy jak
"Swobodny jeździec" w "Gorączce sobotniej nocy" bez "Strachu", boć
lepszy "Krótki film o miłości" pełen "Godzin szczytu" "Bez
pamięci" niz "Żywot Mateusza" :))))
"Nieoczekiwana zmiana miejsc" Mój Panie w filmie zawsze jest
mozliwa.
Znajdź jeno "statek miłośc" co "rejs""w stronę Marrakeszu" odbywa.
"Bez pamięci" "następny dzień w raju" tedy spedzisz. Bo kino jak
"pornografia" fascynuje i jak "Doktor Dolittle" ulecza.
Stwórzmy może zatem "Odlotowy duet" na owym "Statku miłości",
"Przełamując falę" i "Orbitując bez cukru" "Gdy zapada zmrok" w
poświacie "Wielkiej Niedźwiedzicy". I niech to nie będzie "Nieme
kino", a "Kino Paradiso" gdzie nasze "Ciała i dusze" utworzą "Łańcuch
szczęścia" poprzez "Bliskie spotkania trzeciego stopnia" na "Wysokiej
fali". Nie podejmujmy "Ucieczki z kina Wolność", bo miast
"Pornografii", stworzymy "Historię kina w Popielawach" i czeka nas
"Śmiertelny rejs" - "Śmierć (z nudy) jak kromka chleba" - a nie
ozdrowienie :))))

"Szaleństwo Majki Skowron" proponujesz....Jak "powstali z popiołów" gdy
"helikopter w ogniu"..."Niezła heca" prawie jak "obsesja namietności".
I choć "kod dostepu" już wyjawiony to "trudny mecz" nas czeka. Niezły
"kogel-mogel" z tych uczuć, prawdziwa "kronika wypadków milosnych"
wyjść może. "Ostateczna rozgrywka" niech da odpowiedź "co lubią
tygrysy" - "jądro ciemności" czy "sekret Enigmy"...

Ponieważ "Kocham klopoty jak "Leon zawodowiec", nie będę uprawiał "Milczenia
owiec" lecz podejmę "Gwiezdne wojny" przez seksistów zwane także "Wojnami
plemników".  Orężem niech będzie "Naga broń" sprawna jak ghitarra w dłoniach
"Desperado". Muszę przedtem jeno odbyć "Długą rozmowę z ptakiem" i obejrzeć
"Długie łodzie wikingów" by przygotować "Twardą laskę" przydatną w
"Podniebnym tańcu"  podczas "Gry dla dwojga" w "Sztukę latania". Pozostaje
wybrać "Miejsce na ziemi" gwoli "Konfrontacji :)))

Pozdr
Draeszcz

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Pomocy!Młodzież w okre. międzywojennym!
"wmachura" <wmach@wp.plwrote
Użytkownik "MonikaZ" <doc@wp.plnapisala


| Witam wszystkich! Bardzo proszę o pomoc. Mam nietypowe pytanie
| dodatkowe przy obronie pracy mgr : STYL ŻYCIA MŁODZIEŻY W POLSCE W
| OKRESIE MIĘDZYWOJENNYM. Proszę o jakiekolwiek wskazówki, możliwe
| źródła. Za każdą będę bardzo wdzięczna. Pozdrawiam.
"Szatan z siodmej klasy" - klasyka.

--
Pozdrawiam

Warcisław Machura


Panie Machura,

"Szatan z siodmej klasy" to dla dzieciakow. "Monice Z" chodzi zapewne o
mlodziez bardziej dojrzala wiekowa.

Proponuje wiec zainteresowac sie tematyka miedzywojennej polskiej mlodziezy
akademickiej zrzeszonej w korporacjach studenckich.

Posrod korporacji dominowal endecki kurs i ich entuzjazm byl oparty na
szlachetnych antyzydowskich tradycjach osciennej mlodziezy hitlerowskiej. Do
korporacji nie mogly nalezec kobiety, mniejszosci narodowe i inna dzicz i
holota. Przynaleznosc byla zastrzezona wylacznie dla mezczyzn wyznania
rzymskokatolickiego.

Z ich szeregów wywodzili sie rektorzy i politycy. Miedzy innymi Wladyslaw
Anders, Stanislaw Grabski czy Roman Dmowski oraz Zbigniew Stypulkowski,
pózniejszy dzialaczem Stronnictwa Narodowego, sadzonym w procesie szesnastu.

Czlonkostwo bylo dozywotnie. Po ukonczeniu studiów korporant jako tak zwany
filister wspieral zwiazek i uczestniczyl w jego zjazdach, czyli w komersach.
Nierzadko tez kierowal do niego swoich synów.
Do bractwa nie mozna bylo sie zapisac. To jego czlonkowie sami decydowali,
kto ma zostac przez nich zaproszony. Nowo przyjety czlonek przechodzil okres
próby jako tak zwany fuks, az w koncu stawal sie pelnoprawnym czlonkiem
bractwa, czyli 'barwiarzem'.

Korporacje rzadzily i trzesly uczelniami, wprowadzajac min. norymberskie
ustawy. Nim w Polsce doszlo do okupacji hitlerowskiej i zamykania Zydow w
ghetach, na polskich uczelniach miedzywojennych juz istnialy wrowadzone
poprzez szlachetnych narodowcow barwiarzy "ghetta lawkowe".

Studentom zydowskim zabronione bylo siedziec w lawkach przeznaczonych dla
aryjczykow. Moja tesciowa, studentka polonistyki Uniwersytetu Stefana
Batorego w Wilnie "przestala" caly drugi rok studiow roku akademickiego
1938/9 na schodach sali wykladowej, nie zgadzajac sie na siedzenie w sekcji
ghettowej.

Korporacje wprowadzily na polskich uczelniach zasady przyjmowania Zydow wg
selekcji "numerus clausus" i "numerus nulus", czyli ograniczone (procentowe)
lub zupelnie zakazywane przyjecie Zydow.

Korporanci, ktorzy w zmaganiach z innymi korporacjami poslugiwali sie dla
rozwiazywania sporow szermierka w czasie szlachetnych pojedynkow, uzywali
palek dla bicia pejsatych wspolobywateli po ulicach.

Nie dziwota wiec, ze przyzwaczajona do tych akademickich widowisk i uciech
szersza publika nie zwracala juz zbytniej uwagi, kiedy Zydow zaganiano do
ghett i bydlecych wagonow w drodze do mordowni.

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Pomocy!Młodzież w okre. międzywojennym!

"wmachura" <wmach@wp.plwrote


| "Szatan z siodmej klasy" - klasyka.

| Panie Machura,

| "Szatan z siodmej klasy" to dla dzieciakow. "Monice Z" chodzi zapewne o
| mlodziez bardziej dojrzala wiekowa.

| Proponuje wiec zainteresowac sie tematyka miedzywojennej polskiej
mlodziezy akademickiej zrzeszonej w korporacjach studenckich.

Ale w przerwach miedzy tluczeniem Zydow czym innym tez sie chyba
zajmowali?
Czy tez tylko to - od  switu do zmierzchu?

--
Pozdrawiam

Warcisław Machura


A jakze. Musieli byc bardzo zajeci.

Czytali Tredowata i Profesora Wilczura, wyciskali krosty i pryszcze,
ubierali sie w modne spodnie "golf" jadac do Truskawca czy Krynicy na wody,
calowali raczki paniom i rozprawiczali mlode i rumiane wsiowe panienki oraz
podrywali panienki mieszkajace na stacji, chodili na spacery do parkow i
onanizowali sie okazyjnie.

Zajmowali sie tez i pojedynakami. Oto skrot przedruku z "Nowego Panstwa"
No. (48) 209, 26.11.1999

--------------------------------------
"Sprawy honorowe, wynikajace ze sporów z innymi korporacjami, ich czlonkami
lub osobami spoza ruchu korporacyjnego, nalezaly do bardzo waznych.
Ostojczycy nie mogli pojedynkowac sie inna bronia anizeli szablami lub
rapierami. Na znak tego nosili bande z prawego ramienia na lewe biodro.
Korporacje, których czlonkowie uzywali w tym celu broni palnej, nosili bandy
w odwrotnym kierunku. Procedura byla oparta na Kodeksie Honorowym
Boziewicza. Kontrahenci nie mogli byc w tej samej korporacji, jeden z nich
musial wystapic. Wyznaczano po dwóch sekundantów, którzy tworzyli Sad
Honorowy i którzy wyznaczali arbitra na przewodniczenie.

Jesli nie udalo sie doprowadzic do polubownego zalatwienia sprawy, pojedynek
odbywal sie w najblizszym czasie, chyba ze jedna ze stron zazadala
odroczenia w celu nauczenia sie fechtunku, co moglo byc przyjete. W wypadku
obrazenia Korporacji, reprezentowal ja najmlodszy fuchs. Mialo to na celu
danie równych szans obu stronom, podczas gdy w przeciwnym razie wybierano by
najlepszych szermierzy na tego rodzaju spotkania.

Zbieg okolicznosci zrzadzil, ze przy jednej z takich okazji kolej na
reprezentowanie Korporacji Ostoja wypadla na Jana Zakiewicza, który nie
tylko mial wzrost 1,80 m, ale byl znakomitym fechmistrzem. Podobno jedynie
ostrzezenie w czas przez jednego z sekundantów ocalilo zycie przeciwnikowi.
Pojedynki odbywaly sie przewaznie do pierwszej, a tylko bardzo rzadko - do
drugiej krwi - wspomina czlonek przedwojennej Korporacji Ostoja Wieslaw A.
E. Rago w 10. zeszycie biuletynu "Polskie Korporacje Akademickie".

Oprócz ksztalcenia w sferze ideologii i polityki, korporacje dbaly o rozwój
kulturalny i fizyczny swoich czlonków. Szczególny akcent w kladziono na
umiejetnosc zachowania sie wobec dam.

Charakterystyczne byly i sa sluby czlonków bractwa, w trakcie których mlodzi
przechodzili pod szpalerem wzniesionych rapierów.

Wazna role odgrywal tez scisle przestrzegany kodeks honorowy - stad czeste
pojedynki. Ze wzgledu na nie ulubionym sportem korporantów stala sie
szermierka.

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Lektury dla dzieci- NIE dla dzieci
Pottery są lekturami. spróbuję wkleić zestawienie:

Spis lektur w szkole podstawowej
KLASA I
BAHDAJ A.: "Pilot i ja"
BRZECHWA J.: "Brzechwa dzieciom" - wybór wierszy
DUSZYŃSKA J.: "Cudaczek-Wyśmiewaczek"
GRABOWSKI J.: "Czarna owieczka"
JANUSZEWSKA M.: "Kopciuszek" (wg Ch. Perraulta)
JANCZARSKI CZ.: "Jak Wojtek został strażakiem"
JAWORCZAKOWA M.: "Jacek, Wacek i Pankracek"
KONOPNICKA M.: "Co słonko widziało"
KOWNACKA M.: "Plastusiowy pamiętnik"
PORAZIŃSKA J.: "Psotki i śmieszki"
SZELBURG-ZAREMBINA E.: "Najmilsi"
TUWIM J.: "Wiersze dla dzieci"

KLASA II
ANDERSEN H.CH.: "Baśnie" (do wyboru)
CENTKIEWICZOWIE A.,CZ.: "Zaczarowana zgroda"
GRABOWSKI J.: "Puc, Bursztyn i goście"
KNUTSSON G.: "Przygody Filonka Bezogonka"
KRUGER M.: "Karolcia"
LOFTING H.: "Doktor Dolittle i jego zwierzęta"
MICHAŁKOW S.: "Nie płacz, koziołku"
MILNE A. A.: "Kubuś Puchatek"
PORAZIŃSKA J.: "Szewczyk Dratewka"
SZELBURG-ZAREMBINA E.: "Idzie niebo ciemną nocką"

KLASA III
CENTKIEWICZ Cz.: "Anaruk, chłopiec z Grenlandii"
CHOTOMSKA W.: "Dzieci Pana Astronoma"
JAWORCZAKOWA M.: "Oto jest Kasia"
KOWNACKA M.: "Kajtkowe przygody"
LINDGREN A.: "Dzieci z Bullerbyn"
MAKUSZYŃSKI K.: "Awantura o Basię"
PISARSKI R.: "O psie, który jeździł koleją"

KLASA IV
BRZECHWA J.: ''Akademia Pana Kleksa''
COLLODI C.: "Pinokio''
KONOPNICKA M.: "O krasnoludkach i sierotce Marysi"
KORCZAK J.: "Król Maciuś Pierwszy''
KORCZAKOWSKA J.: "Spotkanie nad morzem"
ROWLING J.K.: "Harry Potter i kamień filozoficzny"

KLASA V
BAŚNIE I LEGENDY POLSKIE
BURNETT F. : "Tajemniczy ogród''
LEGENDY WROCŁAWSKIE - wybór
MOLNAR F.: "Chłopcy z placu broni"
OPPMAN A. : "Legendy warszawskie"
ORZESZKOWA E.: "A , b , c ..." lub "Dobra pani"
PARANDOWSKI J.: "Mitologia" (wybrane mity)
PARANDOWSKI J.: "Przygody Odyseusza"
ROWLING J.K.: "Harry Potter i komnata tajemnic"
SIENKIEWICZ H.: "W pustyni i w puszczy"
TWAIN M.: "Przygody Tomka Sawyera"

KLASA VI
DĄBROWSKA M.: "Marcin Kozera"
DEFOE D.: "Przypadki Robinsona Cruzoe"
JURGIELEWICZOWA I.: "Ten obcy"
LEM S.: "Bajki robotów"
LEM S.: "Opowieści o pilocie Pirxie"
MAKUSZYŃSKI K.: "Szatan z siódmej klasy"
MONTGOMERY L.M.: "Ania z Zielonego Wzgórza"
TOLKIEN J.R.R.: "Hobbit, czyli tam i z powrotem"
Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Ekranizacje
absurd napisał:

> Udane:
>
> Rodzina Połanieckich - J. Rybkowski (Sienkiewicz)
> Lalka - R. Ber (Prus)
> Żywot Mateusza - W. Leszczyński (Vesaas)
> Pożegnania - W. J. Has (Dygat)
> Pan Wołodyjowski - J. Hoffman (Sienkiewicz)
> Klub profesora Tutki - A. Kondratiuk (Szaniawski)
> Ziemia obiecana - A. Wajda (Reymont)
> Popiół i diament - A. Wajda (Andrzejewski)
> Kariera Nikodema Dyzmy - J. Rybkowski, M. Nowicki (Dołęga-Mostowicz)
> Zygfryd - A. Domalik (Iwaszkiewicz)
> Potop - J. Hoffman (Sienkiewicz)
> Szatan z siódmej klasy - M. Kaniewska (Makuszyński)
> Przedwiośnie - F. Bajon (Żeromski)
> Komediantka - J. Sztwiertnia (Reymont)
> Wierna rzeka - T. Chmielewski (Żeromski)
> Syzyfowe prace - P. Komorowski (Żeromski)
> Dwa księżyce - A. Barański (Kuncewiczowa)
> Ferdydurke - J. Skolimowski (Gombrowicz)
> Wspólny pokój - W. J. Has (Uniłowski)
> Znachor - J. Hoffman (Dołęga-Mostowicz)
> Życie Kamila Kuranta - G. Warchoł (Uniłowski)
> Konopielka - W. Leszczyński
> Cudzoziemka - R. Ber (Kuncewiczowa)
> Faraon - J. Kawalerowicz (Prus)
> Chłopi - J. Rybkowski (Reymont)
> Lalka - W. J. Has (Prus)
> Panny z Wilka - A. Wajda (Iwaszkiewicz)
> Pan Tadeusz - A. Wajda (Mickiewicz)
> Lokis - J. Majewski (P. Merimee)
> Brzezina - A. Wajda (Iwaszkiewicz)
> Kolumbowie rocznik 20 - J. Morgenstern (Bratny)
> Matka Joanna od Aniołów - J. Kawalerowicz (Iwaszkiewicz)
> Szaleństwa panny Ewy - K. Tarnas (Makuszyński)
> Pętla - W. J. Has (Hłasko)
> Popioły - A. Wajda (Żeromski)
> Panna z mokrą głową - K. Tarnas (Makuszyński)
> Doktor Murek - W. Lesiewicz (Dołęga-Mostowicz)
> Trzy młyny - J. Domaradzki (Iwaszkiewicz)
> Wakacje z duchami - S. Jędryka (Bahdaj)
> Stawiam na Tolka Banana - S. Jędryka (Bahdaj)
> Podróż za jeden uśmiech - S. Jędryka (Bahdaj)
> Pan Samochodzik i templariusze - H. Drapella (Nienacki)
> Awantura o Basię - K. Tarnas (Makuszyński)
> Quo vadis - J. Kawalerowicz (Sienkiewicz)
>
>
> Gnioty:
>
> Krzyżacy - A. Ford (Sienkiewicz)
> Akademia pana Kleksa - K. Gradowski (Brzechwa)
> Podróże pana Kleksa - K. Gradowski (Brzechwa)
> Zemsta - A. Wajda (Fredro)
> Weiser - W. Marczewski (Huelle)
> Pestka - K. Janda (Kowalska)
> Jowita - J. Morgenstern (Dygat)

Nie mogę się zgodzić z tym, że ekranizacja Przedwiośnia była udana. Dla mnie
jest zupełnie odwrotnie. Chyba że chodziło o to żeby wszystko bardzo zagmatwać.
Moim zadniem nie znając historii opisanych wydarzeń w Baku, czy nie czytając
książki bardzo trudno się zorientować o co chodzi.

Dodam udaną ekranizację - Imię róży Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Zapomniane książki dla dzieci
Re : Do Trzewika,Arweny i innych...
Witam Was,drogie pokrewne dusze ! Podaję informacje uzupełniajace :
- dla "Trzewika ",ktorego wczorajszy post wskoczył miedzy wypowiedzi z 21.03.
"O dzielnym marynarzyku";- Jadwiga Korczakowska (to o przygodach marynarza
Tiki ,ulubionej zabawki małego Tomka)
"Tygrys o dobrym sercu" -Czesław Janczarski (baśn dawno nie wznawiana )
Do pozostałych Forumowiczów :
"Klucze do Jelenia " -Wanda Chotomska ,autor ilustracji to Gabriel Rechowicz
(ja go pamiętam przede wszystkim jako ilustratora ksiażek "Kajtuś czarodziej"
Janusza Korczaka i "Wielka,większa i największa " Jerzego Broszkiewicza)
-"Baśnie księżycowe " to wybór basni Wandy Markowskiej i Anny Milskiej (
znakomite są tez opracowane przez nie wybory "Baśnie narodów Związku
Radzieckiego" ,"Baśnie z czterech stron świata" i "Basnie z dalekich mórz i
oceanów"
"Stary koń ..." - nie znam tego w ogóle. Kto jest autorem? Chętnie
przeczytałabym tę ksiazkę (tym bardziej ,że są tam rebusy i moze
szarady? .Przepadam za takimi zagadkami w ksiazkach od czasu
przeczytania "Szatana z siódmej klasy " i "Remi i duch ")
Arweno kochana! Wiersz "Dziesięcioro murzyniątek " -przetłumaczył Antoni
Marianowicz wg. angielskiego wiersza anonimowego. Ja akurat mam go w dwóch
zbiorach : w "Antologii poezji dziecięcej " (wybrał i oprac. Jerzy Cieslikowski)
i w "Księdze nonsensu"( podtytuł ;Rozsadne i nierozsądne wierszyki wymyslone po
angielsku przez Edwarda Leara............ i innych,napisane po polsku przez
A.Marianowicza i Andrzeja Nowickiego).Wiem tez ,że ukazał się tez baaardzo
dawno temu w zbiorku "Strasznie głupie wierszyki " (w tłumaczeniu
A.Marianowicza i Janusza Minkiewicza).Byl tam tez inny sympatyczny wierszyk
(przesyłam fragment : "Kto się myje w poniedziałek ,ten przez tydzień musi
schnąć.Ten ,kto myje sie we wtorek-o dzień mniej schnie ,bądż co bądż"

"Dom pod Kasztanami " -Helena Bechlerowa(tej autorki też "Za Złotą Bramą" i
urocza "Ciocia Arnika" ,a także krótkie opowiastki np. "Zajączek z rozbitego
lusterka " ,"Kolczatek" i "Nie będzie klopotu")

I jeszcze poprawka : autorką "Oto jest Kasia " nie jest Maria Kruger ,ale
Mira Jaworczakowa .O,przypomniała mi się inna jej ksiazka "Coś ci
powiem ,Stokrotko" .Ja to czytałam w "Swierszczyku",w odcinkach.
A czy pamiętacie może S.Pagaczewskiego "Więżniowie Skalnego Grodu "(chłopcy
przenoszą sią w przeszlość) ,"Kolorowe gwiazdy " Hanny Mortkowicz-
Olczakoweji "Wakacje z Emilem" Krystyny Śląskiej? I "Taki jeden Rafał" Bogdana
Brzezińskiego(z il.A.Słonimskiego) ?!Pozdrawiam. Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Zapomniane książki dla dzieci
Pan Maluskiewicz i pare innych
Gość portalu: ae napisał(a):

> W ostatniej jolce Gazety znalazlam haslo: "Pan Maluskiewicz i...". I...
> wieloryb (chyba). Rodzinna tradycja glosi, ze byla to moja ulubiona
ksiazeczka
> w dziecinstwie - niestety, tak wczesnym, ze pamietam naprawde niewiele. Tyle,
> ze pan Maluskiewicz do swojej malutkiej lodeczki (z lupiny orzecha?) pakowal
> rozne swoje 'bambetle', a miedzy nimi byl patefon...

A, tak, bo wyruszyl do Gdyni (czy wystarczy miejsca na morzu? Wystarczy, prosze
pana!") zeby w tej lodeczce poszukac wieloryba, ale nie znalazl, za to sie
zmeczyl, wyladowal na jakiejs wyspie gdzie zabil 4 komary z armaty i wlasnie
potanczyl do patefonu, ale jak chcial rozbic namiot, to wyspa kichnela (bo byl
to czubek wielorybiego nosa). Skandalem jest, ze niedawno BWM wydalo compact z
nagraniami wierszykow dla dzieci - tego miedzy innymi (kto go napisal???!!!), w
wykonaniu Michala Zebrowskiego, poza tym klasyka - Brzechwa i Tuwim, z tym,
ze... NIE PODANO AUTOROW WIERSZYKOW!!!! Za to umieszczono informacje, ze
"wszelkie prawa zastrzezone..."

Co jeszcze? Kochana Kawko, to z ciezarowka to mialo tytul "Osmioro malych,
dwoje duzych i ciezarowka", autora (a moze autorki) nie pamietam, podobne to
bylo do "Podrozy (nie Wakacji) z rondlem" (autor tego sie gdzies na tym forum
pojawil ale bardzo dawno temu), obie szwedzkie i obie mialy liczna rodzine za
bohaterow - chyba to efekt jakiejs tamtejszej propagandy majacej na celu
zwiekszenie liczby urodzin?

"Wiatr z ksiezyca" - super ksiazka, te panny sedziemu wlozyly o ile pamietam
zdechle sledzie w sprezyny od lozka i jeszcze cos, tak ze caly pokoj mu wonial,
ale nie pamietam, kogo sedzia mial uniewinnic?

CO SIE STALO Z MARYSKA ZA WIELKA WODA? "Maryske ze Slaska" znalam na pamiec,
ale nie mialam pojecia, ze istnieje druga czesc! Wymyslalam ja sobie dziesiatki
razy, bo bardzo chcialam, zeby ta historia sie dalej potoczyla, a tu taka
niespodzianka!

Jeszcze pare rzeczy mi sie przypomnialo:
"Karlsson z dachu" chyba Astrid Lindgren o faceciku ktory mial smiglo w plecach
i przyjaznil sie z malym chlopcem (genialna scena dzielenia sie dwoma
cukierkami roznej wielkosci)

"Szatan z siodmej klasy" Makuszynskiego - chyba nie trzeba przypominac o czym
to bylo

"Emil i detektywi" Ericha Kastnera - o chlopcu okradzionym w pociagu ktoremu
grupa berlinskich dzieciakow pomaga zlapac zlodzieja (kochalam to na rowni z
"Detektywem Blomkvistem"), a a propos watkow detektywistycznych, czy w
"Latajacym detektywie" wystepowal motyw pucharu jubileuszowego zwanego przez
ktoregos z bohaterow "jubelowym", czy to calkiem inna ksiazka?

"Dlaczego kapiesz sie w spodniach, wujku?" Astrid Lindgren (mialo to jeszcze
jakies inne tytuly w roznych wydaniach)

"Chlopak na opak" Ozogowskiej (Czeste mycie skraca zycie! Mycie nog to twoj
wrog!)

"Piotrek zgubil dziadka oko" - nie pamietam czyjego autorstwa
"Drobne ustroje" tez nie pamietam, obie ksiazki traktowaly o zyciu zwyklej
rodziny z dwoma synami w realiach PRL, pisane jakby z pkt. widzenia tych
dzieci, jedna z nich miala podtytul "O dzieciach nie dla dzieci" ale i tak ja
przeczytalam

"Zapalka na zakrecie" nie pamietam rowniez, czyja...

"Muminki" Tove Jansson - nie widze ich tu, czy dlatego, ze sa zbyt oczywiste?
Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Wtórny analfabetizm dziedzictwem komuny?
Komuna oczywiscie zlikwidowala analfabetyzm. Ale wszystkie inne kraje
cywilizowane tez zlikwidowaly i pootwieraly biblioteki i poksztalcily swoich
obywateli.
Komuna natomiast w znacznym stopniu wyprala mozgi.
Tanie ksiazki- tak byly i sama mam ciagle Balzaka i Diderota i Francuzow
wszelakich wydanych przez KiW na koszmarnym papierze, ale mimo tych g. wydan,
byl potworny glod ksiazki.Do dzis moge wymienic jakie ksiazki mieli
wichroszczaki,co mieszkali z prawej(kryminaly srebrnego kluczyka:)Kosteckiego i
Randona!)Wizentalaki z lewej(Winetou) i sasiad z naszego domu, ktoremu stawalam
na parapecie okna i blagalam, by mi pozyczyl Kraszewskiego bo nie mam co czytac..
Pana Tadeusza czytalam jak powiesc I lubie do dzis dnia.
Calego zeromskiego lacznie ze sztukami-widzicie te desperacje?
Biblioteka byla czynna w czwartek. Mozna bylo wziac dwie ksiazki..
Zeby dostac Szatana z siodmej klasy stanelam mamie pod witryna ksiegarni i
powiedzialam, ze dalej nie ide.
Wcale nie bylo latwo o ksiazki. Powrot do domu z nowym kryminalem to bylo
wielkie szczescie. Akurat rzucili.
Romanse byly odgornie zakazane.
No.
Czy ludzie czytali?
W moim otoczeniu malo kto.
A byla to klasa srednia.
Tv tez nie ogladano bo telewizor nie byl dobrem dostepnym powszechnie.Mowie o
latach 60.I siedemdziesiatych.
Czytano Zycie i Trybune.
Po gazetach mozna bylo poznac kto ma jakie poglady:)
Bo nie dyskutowano.
Teraz ksiazki sa. Jest zalew ksiazek.Mlodzi z domow bez ksiazkowych przyszli do
miasta.Ucza sie i czytaja.Cokolwiek by nie czytali to dobrze. Moj syn przestal
czytac gdy mu kupilam na komunie kompa.
Bylam przerazona. Ale nie jest glupszy ode mnie. Mam wiedze zdobyta w necie i
teraz czyta Po angielsku.Jaka jest roznica?
Roznica jest w wychowniu.Ksiazki to nie tylko wiedza ale i nauka zasad swiata
sposbow myslenia,wielu rzeczy.ksiazki wychowuja.
Net nie.Przynajmniej nie w tym znaczeniu.Moze byc uzupelnieniem.
Tu ktos powiedzia o Dodzie To prawda, Doda bylaby niemozliwa dawniej.Villas nikt
nie pytal o poglady , Villas byla wysmiewana a nie sluchana jak wyrocznia.
I tu jest roznica.
A analfabetyzm jest wina nauczycieli. Tak uwazam Do tego zawodu szli najslabsi i
rozne paniusie ktorych mezowie pracowali i zalatwiali im prace w
szkole.Nauczyciele sa grupa bardzo roszczeniowa, bo latwo im sie skrzyknac Mam
dwoch synow i jesli oni pisali dwie prace pisemne rocznie to gora. Teraz skutki
widzimy na forach, w artykulach gazety i wszedzie gdzie sie pojawia slowo pisane
Znika wrazliwosc na bledy jezykowe Ludzie, wiekszosc nie maja na nie sluchu.
Wiec wina jest nauczycieli. Nie komuny bezposrednio. Ale posrednio tak Bo gdze
indziej wymagano od nauczycieli. A za komuny wystarczylo miec mature albo i nie
by uczyc.I nalezec do ZNP i partii/ A kapitalizm wprowadzil ostateczne
rozprzezenie bo ci co rzadza boja sie wziac za szkole i sa niekompetentni
Majstruja wciaz i wciaz i nic z tego nie wynika. A takie mamy rzeczpospolite
jakiej mlodziezy chowanie Czy jakos tak:)



Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: wspominki z dzieciństwa
Znakomity wątek!!!!!
- "Świat Młodych" - we wtorek niebieska winieta, w czwartek zielona, w sobotę czerwona ;) zwłaszcza "Redakcyjna Poczta", czyli listy drukowane w "ŚM" na niebieskim tle. Oczywiście komiksy w odcinkach na ostatniej stronie

- komiksy: "Tytus, Romek i A'Tomek", "Kajko i Kokosz", "Na co dybie wielorybie czubek nosa eskimosa". Wypożyczane z biblioteki "Przygody Koziołka Matołka" Makuszyńskiego. Pamiętacie zapach biblioteki??? Lektury szkolne! "Sposób na Alcybiadesa" czy "Szatana z siódmej klasy" czytałem chyba z 10 razy

- międzyszkolne mecze organizowane przez nas samych - łebków z pierwszej klasy podstawówki!

- Sigma i Pi. Takie stworki z Matplanety. Przez rok-dwa miałem ksywkę "Sigma" :)

- pochody pierwszomajowe. Około 1985 roku byłem na pochodzie w Katowicach. Tego dnia ojciec zabrał mnie na mecz towarzyski GKS Katowice - Górnik Zabrze. Gieksa wygrała 4:1. Do przerwy 2:0. Obraziłem się na wynik i w ramach buntu postanowiłem się zgubić na wypełnionym po brzegi Stadionie Śląskim w Chorzowie :). Pod koniec drugiej połowy cudem tata mnie znalazł kilka sektorów dalej. Czad...

- goździki wręczane nauczycielom 14 października

- zafoliowane tulipany 8 marca :)

- zapiekanki, hot-dogi sprzedawane z przyczepy kempingowej (zapiekanki z pieczarkami i ketchupem)

- nabieranie przechodniów na portmonetkę na żyłce. Ubaw po pachy!

- motorynka. W końcu rodzice mi kupili taką szpanerską - niebieski metalik, z podłużnym bakiem. Doprowadzaliśmy sąsiadów do szału kilkugodzinną jazdą w sobotęnie popołudnia

- celebrowanie mundialu i innych ważnych meczów. Oglądanie tychże przy zasłoniętych oknach ciemnym kocem, żeby słońce nie przeszkadzało w odbiorze. W 1986 oglądanie w nocy Polska - Maroko (0:0)

- wypisywanie flamastrem numerów na koszulkach. Ja miałem "11" - byłem Smolarkiem

- kolonie nad morzem, zimowiska w górach

- bajki: "Zaczarowany ołówek", "Sąsiedzi" i wiele innych

- czołówka "Teleranka" - SHE LOVES YOU YEAH YEAH YEAH!

- "Alf" - to już niestety koniec słodkiego dzieciństwa...

- granatowe autobusy "ogórki". Pamiętacie warkot silnika? :)))))))))

- samochody :)))))))) rodzice mieli zielonego malucha, na liczniku 130 km/h. Kochałem ten samochód!

- powrót ze szkoły! AAAAAAAAAAA!!!!!!!!! To był naprawdę czad!!!! Przejście 800 metrów zajmowało mi i moim kumplom nawet trzy godziny! Po drodze park, zbieranie kasztanów, biblioteka (komiksy), lody - zwykle starczało na jedną gałkę (7 zł)

- roraty o świcie, te kolorowe lampki...

- wycinanki. Były takie specjalne zeszyty. Mieliście w zerówce "rysowanie szlaczków"?

- taka gra: mnóstwo kwadracików przedstawiających chyba postaci z bajek. Trzeba było znaleźć drugi identyczny kwadracik. Całość rozsypywało się na podłodze... Jak to gra się nazywała???????

- kto z was grał w Piotrusia?





Dzieciństwo... Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: książki poza kryzysem:)
Od pieciu lat jezdze po swiecie wiec sila rzeczy (limity bagazowe znaczy sie) lektur z dziecinstwa specjalnie czesto nie powtarzam, choc bardzo bym chciala. Mysle, ze uzupelnie te braki niedlugo i wtedy sie dopisze w pelnym wymiarze. Chwilowo wiem na pewno, ze probe czasu przetrwali/ly:
- klasyczna Chmielewska (zaczynalam od "Wszystko czerwone", wiec bynamniej nie Janeczke i Pawelka only mam tu na mysli)
- J. Herriot
- Sapkowski
- L.M.Montgomery - pierwsze "Anie" sa swietne, a reszte ksiazek czytalam jako wczesna nastolatka i zdawalam sobie sprawe z ew. brakow, wiec obylo sie bez szoku a zauroczenie pozostalo
- "Zapalka na zakrecie" i "Beethoven i dzinsy" Siesickiej, o dziwo, bo jej wielka fanka akurat nigdy nie bylam
- "Lesne morze" Newerlego - to juz nie takie dziecinstwo, bo pierwszy raz przeczytalam ja w wieku lat 14 i zapamietalam na dlugo; powtorna lektura 6 lat pozniej nic nie zmienila w moim odbiorze, mam ochote na jeszcze szczerze mowiac

Z kolei troszke poddal sie jej cykl o Panu Samochodziku - ale chyba nie do konca, sprawdze za miesiac.

Co do Sienkiewicza, to do "W pustyni i w puszczy" podchodzilam wiele razy, wreszcie udalo mi sie przedrzec przez niezliczone przypisy poczatkowe i gdy dotarlam do "Stasiowi zjezyly sie wlosy na glowie, albowiem zrozumial, ze ich porwano" (tak to szlo?) - juz byl moj :) Spalam wtedy u babci, specjalnie nie bralam zadnej innej nieprzeczytanej ksiazki, zeby sie zmusic jednak, no i sie udalo. Babcia chrapala w najlepsze, a ja czytalam przez pol nocy. Pozniej polknelam jeszcze Trylogie i o ile "Potop" do dzis uwielbiam, "Ogniem i mieczem" uwazam za calkiem przyjemne, tak "Pana Wolodyjowskiego" przeczytalam raz, stwierdzilam z niesmakiem, ze tym razem mu kompletnie nie wyszlo i do dzis sie ze soba zgadzam :)

Nigdy nie lubilam Niziurskiego.
Nigdy nie lubilam Muminkow.
Nie przepadalam za "bajkami" Makuszynskiego typu "O dwoch takich...", podobaly mi sie bardzo "Szalenstwa panny Ewy", "Szatan z siodmej klasy" i "Awantura o Basie" - czyli nie w kwiecistym stylu rzecz, a w bajkowosci.

Hm, ciekawe!! Pozwole sobie na oftop, jesli laska.
Pomijajac "Osmy krasnoludek pana Haby", dzielo literatury czeskiej, o ile sie nie myle, ktore zrezygnowana matka musiala mi czytywac po 3 razy dziennie (nie daj Bog ominac chocby slowk) - wlasnie odkrylam, ze ewidentnie nie lubilam bajek! Patrzcie, czego to ja sie dzieki wam dowiaduje, i to o sobie :) Nawet "Alicja" poczatkowo mi nie podeszla, ale tlumaczenie Slomczynskiego wiele wyjasnia, hehe. Marianowicza przyswoilam bez problemu. Z upodobaniem czytywalam natomiast wszelkie krwawe basnie i legendy ludowe, takie co bardziej realistyczne i brutalne, wymieklam dopiero przy poteznej knidze pt "W Krainie Gryfitow - podania i legendy Pomorza Zachodniego" - jakis sadysta to kupil, co strona kogos ziemia pochlaniala albo cos zezarlo). Z Niziurskiego tez mi sie podobala wylacznie zyciowa "Ksiega Urwisow", calej reszty typu Marka Piegusa serdecznie nie znosilam. Brombe z kompania rowniez docenilam po latach. (koniec off topu)

Jak juz powtorze Twaina, Londona, Astrid Lindgren, F. Hodgson Burnett, "Roczniaka" M.K.Rawlings (wylam, doslownie wylam przy tej ksiazce, jak syrena alarmowa, do dzisiaj sie nie odwazylam jej tknac ponownie) i Jackiewiczowa - obiecuje, ze wypowiem sie na temat :)

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Co sia wydarzuło we januarze
8 stycznia

8 dzień roku
Słońce w znaku Koziorożca wzeszło w Olsztynie o 7.53, zajdzie o 15.37. Dzień
potrwa 7 godzin i 44 minuty, i będzie dłuższy od najkrótszego w roku o 19 minut.

Imieniny obchodzą: Seweryn, Teofil, Baldwin oraz Mścisław.

Urodzeni 8 stycznia to ludzie czynu. Są odważni i konsekwentni w działaniu. Do
życia podchodzą entuzjastycznie i nie zrażają się początkowymi niepowodzeniami.
Mają wrodzone zdolności przywódcze i często osiągają wysokie stanowiska.
Przestrzegają przyjętych zasad, a w przyjaźni i w uczuciach są wierni. W gniewie
często nie panują nad sobą.

1324- Zmarł Marco Polo, wenecki kupiec i podróżnik, autor dzieła „Opisanie
świata” (ur. 1254).

1884- Urodził się Kornel Makuszyński, powieściopisarz, poeta, krytyk teatralny,
członek Polskiej Akademii Literatury. Zasłynął jako autor książek dla dzieci i
młodzieży, m.in.: „Przygód Koziołka Matołka”, „Szatana z siódmej klasy” (zm.
31.07.1953).

1894- Urodził się Maksymilian Kolbe, franciszkanin, założyciel ośrodka
drukarsko-wydawniczego w Niepokalanowie, kilku pism katolickich oraz organizator
misji franciszkańskiej w Nagasaki w Japonii. Zmarł 14 sierpnia 1941 roku w
bunkrze głodowym w obozie Auschwitz, zgłosiwszy się dobrowolnie kilka dni
wcześniej w zamian za innego więźnia (Franciszka Gajowniczka 1901 – 1995),
wyznaczonego na śmierć. Został kanonizowany 10 października 1982 roku.

1935- W Tupelo w stanie Missisipi (USA) urodził się Elvis Presley, prekursor
rock'n'rolla i jedna z najbardziej znaczących postaci w kulturze masowej XX w.
(zm. 16.08.1977).

1944- Zmarł Paul Hensel, ksiądz ewangelicki, redaktor wydawnictw gadzinowych dla
Mazurów.

1947- Na skutek licznych represji oraz przegrania sfałszowanych wyborów i
referendum zaprzestało działalności w Elblągu Polskie Stronnictwo Ludowe.

1947- W warszawskim kinie „Palladium” odbyła się premiera „Zakazanych piosenek”
Leonarda Buczkowskiego, pierwszego powojennego pełnometrażowego polskiego filmu
fabularnego.

1948- Zakończono pierwszy etap powojennej odbudowy starego ratusza w Olsztynie.

1967- Aktor Zbigniew Cybulski zginął w wypadku na dworcu kolejowym we Wrocławiu.
Znany z głównych ról w filmach: „Popiół i diament” Andrzeja Wajdy, „Jak być
kochaną” i „Pamiętnik znaleziony w Saragossie” Wojciecha Hasa oraz w
spektaklach: „Dwoje na huśtawce” i „Kapelusz pełen deszczu” (ur. 1927).

1974- W Olsztynie zmarła Ludwika Stramkowska, działaczka polska na Warmii.

1978- W Tomaszkowie koło Olsztyna zmarł Paweł Turowski, nauczyciel, działacz
społeczny, członek Związku Polaków w Niemczech.

2007- Zmarł Alojzy Mol, montażysta filmów animowanych, imitator efektów
dźwiękowych, w latach 1950 – 1987 związany z bielską wytwórnią filmów
rysunkowych, początkowo jako grafik, następnie animator i asystent reżysera ds.
montażu. Autor opracowania dźwięku i montażu szeregu kreskówek m.in. z serii
„Reksio”, „Bolek i Lolek”, „Wyprawa Profesora Gąbki” (ur. 2.02.1924).


Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Co sia 8 januara kedajś wydarzuło
Co sia 8 januara kedajś wydarzuło
Łobaczta siuła sia tygo dzionka wydarzuło kedajś. Zidać gziozdy nie próźnowały...

1324-Zmarł Marco Polo, wenecki kupiec i podróżnik, autor dzieła „Opisanie świata” (ur. 1254).

1642- Zmarł Galileusz (właśc. Galileo Galilei), włoski fizyk, astronom, filozof twórca nowożytnej mechaniki. Odkrył między innymi prawa ruchu wahadła i swobodnego spadania ciał, 4 księżyce Jowisza, plamy na Słońcu. Był propagatorem heliocentrycznej teorii Mikołaja Kopernika.

1884- Urodził się Kornel Makuszyński, powieściopisarz, poeta, krytyk teatralny, członek Polskiej Akademii Literatury. Zasłynął jako autor książek dla dzieci i młodzieży, m.in.: „Przygód Koziołka Matołka”, „Szatana z siódmej klasy” (zm. 31.07.1953).

1894- Urodził się Maksymilian Kolbe, franciszkanin, założyciel ośrodka drukarsko-wydawniczego w Niepokalanowie, kilku pism katolickich oraz organizator misji franciszkańskiej w Nagasaki w Japonii. Zmarł 14 sierpnia 1941 roku w bunkrze głodowym w obozie Auschwitz, zgłosiwszy się dobrowolnie kilka dni wcześniej w zamian za innego więźnia (Franciszka Gajowniczka 1901 – 1995), wyznaczonego na śmierć. Został kanonizowany 10 października 1982 roku.

1935- W Tupelo w stanie Missisipi (USA) urodził się Elvis Presley, prekursor rock'n'rolla i jedna z najbardziej znaczących postaci w kulturze masowej XX w. (zm. 16.08.1977).

1947- W warszawskim kinie „Palladium” odbyła się premiera „Zakazanych piosenek” Leonarda Buczkowskiego, pierwszego powojennego pełnometrażowego polskiego filmu fabularnego.

1947- Urodził się David Bowie, angielski aktor i wokalista rockowy.

1948- Zakończono pierwszy etap powojennej odbudowy starego ratusza w Olsztynie.

1959- Generał Charles de Gaulle został prezydentem V Republiki Francuskiej. Ustąpił ze stanowiska po porażce w referendum 27 kwietnia 1969 roku.

1967- Aktor Zbigniew Cybulski zginął w wypadku na dworcu kolejowym we Wrocławiu. Znany z głównych ról w filmach: „Popiół i diament” Andrzeja Wajdy, „Jak być kochaną” i „Pamiętnik znaleziony w Saragossie” Wojciecha Hasa oraz w spektaklach: „Dwoje na huśtawce” i „Kapelusz pełen deszczu” (ur. 1927).

1974- W Olsztynie zmarła Ludwika Stramkowska, działaczka polska na Warmii.

1978- W Tomaszkowie koło Olsztyna zmarł Paweł Turowski, nauczyciel, działacz społeczny, członek Związku Polaków w Niemczech.

1996- Zmarł François Mitterrand, socjalistyczny polityk francuski, prezydent Francji w latach 1981 – 1995, uznawany w prawie wszystkich sondażach i rankingach, za jednego z dwóch, obok de Gaulle'a, największych prezydentów w historii tego kraju (ur. 1916).


Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Kalendarium lipcowe
No jó, nie zabocza ło auguście, jano dzisioj eszcze łostatni dziań jula, tak
łutro sierzpniowy kalyndorz zaflykujem...

31 lipca

212 dzień roku.
Słońce w znaku Lwa wzeszło w Olsztynie o 4.50, zajdzie o 20.38. Dzień potrwa 15
godzin i 48 minut, i będzie krótszy od najdłuższego w roku o godzinę i 18 minut.

Imieniny obchodzą: Ernestyna, Iga, Ignacy i Lubomir.

Urodzeni 31 lipca odznaczają się wybitnym umysłem. Są ambitni i zdecydowani w
dążeniu do realizacji swych planów. Mają bardzo rozwiniętą intuicję. Są na ogół
skryci. Lubią narzucać swoje zdanie. Miewają skłonności do nałogów.

1640- Urodził się Michał Korybut Wiśniowiecki, król Polski od 1669 roku,
nieudolny monarcha wybrany na króla ze względu na zasługi i sławę ojca, księcia
Jeremiego Wiśniowieckiego. Zmarł 10 listopada 1673 roku.

1886- Zmarł Ferenc Liszt, węgierski kompozytor i pianista, czołowy twórca
neoromantyzmu, autor poematów symfonicznych, wirtuozowskich utworów
fortepianowych i pieśni (ur. 1811).

1914- Urodził się Louis de Funes, popularny francuski aktor i reżyser filmowy,
znany z ról komediowych. Zmarł 27 stycznia 1983 roku.

1924- Sejm uchwalił ustawę o Państwowym Monopolu Spirytusowym.

1928- Halina Konopacka zdobyła pierwszy w dziejach Polski złoty medal na letnich
igrzyskach olimpijskich w Amsterdamie i po raz trzeci pobiła rekord świata w
rzucie dyskiem.

1932- Partia Adolfa Hitlera – NSDAP odniosła zwycięstwo w wyborach do
Reichstagu. Zdobyła 37 procent głosów.

1932- Janusz Kusociński zdobył złoty medal na Olimpiadzie w Los Angeles w biegu
na 10 km.

1944- Komendant Armii Krajowej generał Tadeusz Komorowski-„Bór” i delegat Rządu
RP na Kraj Stanisław Jankowski-„Agaton”, podjęli decyzję o powstaniu w
Warszawie. Rozpoczęcie walki z Niemcami zaplanowano na 1 sierpnia o godzinie 17.00.

1944- Antoine de Saint-Exupéry, francuski pisarz i lotnik, zginął w Morzu
Śródziemnym niedaleko Marsylii podczas lotu zwiadowczego. Jego najbardziej znane
utwory to: „Mały książę”, „Nocny lot” i „Ziemia, planeta ludzi”. Urodził się 29
czerwca 1900 roku w Lyonie.

1953- Zmarł Kornel Makuszyński, powieściopisarz i felietonista, autor
popularnych utworów dla dzieci, często filmowanych, jak „Awantura o Basię” czy
Szatan z siódmej klasy”. Urodził się 8 stycznia 1884 roku.

1956- W Olsztynie rozegrano pierwszy mecz brydża sportowego.

1965- Urodziła się Joanne Rowling, autorka przygód Harrego Pottera.

1973- Fabryka Samochodów Małolitrażowych w Bielsku-Białej przekazała do
sprzedaży pierwszych 200 małych fiatów 126p.

1995- Rozpoczęły się Spotkania Warmińskie’95, zorganizowane przez Wspólnotę
Kulturową „Borussia”.

1997- W Tylkowie zginął tragicznie Henk Jans, Holender, organizator pomocy
charytatywnej dla woj. olsztyńskiego, przyjaciel Warmii i Mazur.

2004- W Warszawie otwarto Muzeum Powstania Warszawskiego.

Zobacz wszystkie posty z tego wtku



Temat: Wal się, szkoło....jestem przerażona
Wal się, szkoło....jestem przerażona
Ponoć młodziez jest taka jakie jest społeczeństwo.Chyba tak,jesteśmy w takim
razie chorym społeczeństwem.Kazda transformacja ustrojowa kosztuje,ale czy nie
placimy zbyt dużej ceny za przemiany.Już nic nie wiem-po przeczytaniu tego
artykułu jestem wstrząsnieta.Polecam przeczytanie choć to trochę czasu
zajmie-jest tego parę stron-to co wklejam to tylko pierwsza strona.

Wal się, szkoło
Anna Fostakowska
2006-09-05, ostatnia aktualizacja 2006-09-01 18:56
- Nasza szkoła jest dla betoniarzy - mówi Xerox. - Chyba dla śmieci - śmieje
się Ping. - To zsyp!
Zobacz powiekszenie
Rys. Anna Reinert
W szkolnej auli trudno o intymność. Po wejściu zachowują się jak psy zamknięte
przez hycla w zakratowanej ciężarówce. Ich oczy łapczywie szukają bezpiecznego
kąta, ich ręce budują barykady. Szurają krzesła i ławki. Nie chcą usiąść w
kole. Koło im nie wychodzi, przećwiczyli to z psychologiem szkolnym na
warsztatach zastępowania agresji. Zamiast mówić - milczeli. Zamiast patrzeć na
siebie - spuszczali oczy.

- Lubicie szkołę? - Lubimy.

- Co lubicie? - Wszystko.

- Czego nie lubicie? - Wszystkiego.

Dzwonek na przerwę ich uwalnia.

Maciek E., Łukasz Z., Rafał P., Bartosz L. Uczniowie gimnazjum nr 73 w Krakowie.

Na osiedlu jest inaczej. Na osiedlu nie muszą udawać szatana z siódmej klasy,
nie muszą udawać Misia Uszatka, który zawsze złom oddaje na złom, a makulaturę
na makulaturę. Tutaj wiadomo: Maciek to Maciąg, Łukasz to Ping, Rafał to Pong,
Bartosz - Xerox. Tu jest się ziomem, swojakiem, jest się u siebie.

- Puszkę po piwie mogę wyjebać tam, gdzie mi się podoba - mówi Maciąg.

- Czelo, Ping, czelo, Pong, czelo, wszyscy matkojebcy! - krzyczy na całe
gardło do chłopaków siedzących na ławce pod murem śmietnika na ulicy Półkole.
Krzyczy tak głośno jak sąsiedzi z drugiego piętra, którzy kłócą się co noc,
jak matki na dzieci w zasikanej piaskownicy obok. Krakowskie osiedle Dąbie to
jego raj i piekło, to ziemia i księżyc, to cały świat i wszechświat nawet.

- Tutaj nie walę karpia - krzyczy do dyktafonu Maciąg. - Mówię ludzkim głosem:
"Dlaczego nie lubię szkoły? Bo szkoła nie lubi mnie!".

Nie mam genów do nauki

Szkoła nie lubi Maciąga za to, że w czasie lekcji polskiego położył nogi w
obuwiu sportowym na swojej ławce.

- Ściągnij! - powiedziała polonistka, która dyktowała właśnie listę lektur.

- Mnie trzeba poprosić, rozkazywać może pani mężowi - odpowiedział Maciąg.

- Ściągnij! - mówiła. - Bo wezwę dyrektora!

- Ciekawe jak? - pytał Maciąg. - Prawo zabrania nauczycielowi opuszczania
uczniów w czasie lekcji.

Pały z zachowania nie robią na nim wrażenia: - Mi to tito! - mówi, kiedy go
straszą, że nie zda do następnej klasy. - To ich problem! Nie mam genów do
nauki. Klonowanie nie zaszkodzi. Ostatnią dostał za papieża. W czasie klasówki
z matmy odebrał telefon od swojej dziewczyny: "Jak to nie wiesz, gdzie jestem?
Targam głazy w kamieniołomach. Jak papież!" - żartował.

- Matematyczka ma inne poczucie humoru, nie skumała ściemy. Ma w mózgu
zamontowany nadajnik Radia Maryja. Ojciec dyrektor włączy zasilanie, ona
nadaje: "Jeszcze niedawno paliłeś świeczki pod oknem na Franciszkańskiej, a
dziś takie obelgi!". "Obelgi? - pytam. - Papież za to świętym zostanie!". Moje
świeczki, moja sprawa.

Szkoła nie lubi też Pinga. Za podpalanie książek na lekcji, wyrzucanie krzeseł
przez okno, za zasypianie w pierwszej ławce na matmie.

- Gdyby mnie ta pizda nie przesadziła - mówi - zasypiałbym w ostatniej i
mogłaby se prowadzić lekcję. Nie mogę się powstrzymać, oczy same lecą. Jak
prezydentowi Kwaśniewskiemu na akademii z okazji wybuchu drugiej wojny
światowej. Widziałem kiedyś w TV. Przemawia prymas i kombatant, przemawia
więzień, bohater przemawia. A do tego muza z pogrzebu w podkładzie. Każdy
siedzi jak zawoskowany, a Kwach się kiwa. I tak z pół godziny. Kamerzysta co
chwila go łapał, laliśmy z chłopakami w majty. Jemu za to spanie grosza z
pensji nie potrącili, a o mnie na apelu dowiedziała się cała szkoł Zobacz wszystkie posty z tego wtku




Strona 2 z 3 • Znalelimy 233 postw • 1, 2, 3